Na wizytę w podobno najlepszej restauracji w Polsce zbierałem pieniądze bardzo długo. Ceny były bardzo wysokie ale słyszałem o tej restauracji bardzo dużo więc postanowiłem się wykosztować i w końcu iść i zobaczyć o co chodzi.

Kiedy dotarłem na miejsce zdziwiło mnie, że lokal z zewnątrz nie prezentował się zbyt okazale. Zawahałem się przez chwilę, myśląc, że nie dotarłem we właściwe miejsce. Na wszelki wypadek zapytałem przechodzącego obok bezdomnego czy to jest to słynne Atelier. Bezdomny zapewnił mnie, że tak po czym dodał, że podają tam najlepsze foie gras w Polsce. Okazało się, że nie był bezdomnym tylko słynnym krytykiem kulinarnym, Magdą Gessler w przebraniu ale o tym innym razem. Wszedłem do środka, w szatni stał niemłody już szatniarz:

- Pan da tę kurtkę, powiesimy.

Po
  • Odpowiedz
@xDawidMx: Obejrzałem dwadzieścia siedem minut i 4 sekundy - w zupełności wystarczy. Show, bzdura, nieprawda - w zasadzie powinienem ci podziękować za to, że przypomniałeś mi dlaczego nie mam telewizora, a na komputerze oglądam to, co chcę.
  • Odpowiedz
Robert Sowa firmuje tę restaurację swoim nazwiskiem. Wiedział, kim są jego goście, bo to dla nich zrobił VIP room z oddzielnym wejściem. Wiedział, że musieli rozmawiać o poważnych sprawach. Nie wiem, czy wiedział, że są nagrywani. To, że najważniejsi politycy w państwie spotykali się w restauracji, moim zdaniem nie najwyższych lotów, w saloniku VIP-owskim, który zbyt elegancko nie wygląda, też świadczy o naszych rządzących.Widziałem tylko zdjęcia.


i

Z Robertem nie łączą nas
  • Odpowiedz