Wiem, że z naszych okolic do #barnsley nie jest daleko, ale jak ktoś jest z #leeds lub okolic (Bradford, Wakefield czy nawet Huddersfield) to mogę zabrać ze sobą na #yorkshirewykopparty do @sorek ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Może jest ktoś taki kto się waha i wolałby jechać z kimś to niech pisze, level 22 here i nie gryzę (no może czasami) a do Sorka spoko jest wpaść. Ja byłem
Mirki z #barnsley

Potrzebuję jutro dostać się do Carlton ale że jestem tu nowy w tym mieście to nie ogarniam jak? pociąg? autobus? czy do Carlton dostanę się z Interchange? co potrzebuję by wyrobić miesięczny bilet? Interchange ma jakąś stronę internetową gdzie mogę sprawdzić połączenia? Pytałem na informacji ale trafiłem na pana który chyba miał zły dzień i nie był pomocny, wręcz był wręcz opryskliwy że śmiałem śmieć go pytać.

#kiciochpyta #
@Namarin: Byłem tam kilka razy w ubiegłym roku, nawet spoko. Z tym że autobusy mi nie pasowały i pieszo chodziłem. Chociaż zdarza się im mieć burdel i nie wiedzą co mają z Tobą zrobić.
Przypominam o ognisku w Goldthorpe #yorkshire dokładnie w tę Niedzielę (28/08/16) od około 17-18 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Po dokładniejsze info zapraszam na PW lub tel: 07463068583

Co przynieść?

Najlepiej drewno - serio, ostatnio mieliśmy go dość sporo a mimo to starczyło dosłownie na styk. Tak więc kto może niech bierze, a kto nie ten niech się nei martwi, zawsze jest grill i brykiet do niego ( ͡
254522 - 93 = 254429

Kolejny piękny pogodowy dzień w UK, zatem rower po pracy był oczywistością. Wyboru wielkiego nie ma, więc kierunek na wzgórza Peak District, w którym to wystrzeliło wrzosami. Całe połacie fioletowych zboczy. No pięknie! Polecam się wybrać mirkom z #barnsley i okolic, to ciekawsze niż jakiś tam pożar (;
Dalej wspaniałą droga Mortimera, przez Strines i dookoła Bradfield Dale. Zjazd do Sheffield, szybka wizyta w centrum dla zdjęcia
Pobierz
źródło: comment_2CQViNh35vjO1e7oa6m6IlZDMJ8quOqi.jpg
@Obserwator_z_ramienia_ONZ: Nie wszędzie, na pewno w środkowym PD, północne jest nieco inne, w południowym jeszcze nie byłem. Nie jest zimno, bo to niziutkie pagórki, od 300 do 500 mnpm, ale jest od cholery podjazdów, krótkich i sztywnych, jeden za drugim. I się robi przewyższenia jak w polskich górach. Jak zawieje, to jest ciężko, czasem bardzo, a wieje często i mocno. Ostatnio przez 2 bite miesiące wiało jak cholera (: