Może dla odmiany pokażę wam michę mojego psa, którego żywię BARFem (tak, bardzo niefortunnie nazwana dieta), czyli surowym jedzeniem: mięsem, podrobami, kośćmi i okazyjnie roślinką.
Tutaj mamy mięso wołowe klasy III (tłuste), mielone ścinki łososia, marchewkę i jajko ze skorupką (źródło wapnia wtedy, gdy akurat nie ma kości). Łącznie około 800 gramów żarcia.
Bardzo polecam żywienie w ten sposób swojego psa czy kota. Niektórzy barf stosują nawet u fretek. Istnieją sklepy, które sprzedają
Tutaj mamy mięso wołowe klasy III (tłuste), mielone ścinki łososia, marchewkę i jajko ze skorupką (źródło wapnia wtedy, gdy akurat nie ma kości). Łącznie około 800 gramów żarcia.
Bardzo polecam żywienie w ten sposób swojego psa czy kota. Niektórzy barf stosują nawet u fretek. Istnieją sklepy, które sprzedają




















