Wchodzę sobie dzisiaj na pocztę.
Patrze, mail od babci. Ok, fajnie pewnie kolejna prezentacja
A tu link. Skisłem
https://www.youtube.com/watch?v=wlNVEacXRco
Patrze, mail od babci. Ok, fajnie pewnie kolejna prezentacja
A tu link. Skisłem
https://www.youtube.com/watch?v=wlNVEacXRco













Przypomniało mi się jak razu pewnego na jakiejś rodzinnej imprezie wywiązał się krótki dialog między (t)ate a (b)abcią, która co chwilę znosiła coś nowego do jedzenia i wciskała na już pełny stół.
t : ojeju, a cóż to, mm, gęsina?
b