#grimes aka Claire Boucher to kanadyjska artystka z Vancouver, dziś będzie balować i oblewać swoje urodziny. W wieku 22 lat rozpoczęła swoją przygodę z muzyką. Nie ma wykształcenia w tym kierunku, nigdy wcześniej nie grała na niczym. Po prostu... zaskoczyło, naturalny talent i obsesja na punkcie kreatywności. #muzyka #muzycznakartkazkalendarza #muzykaelektroniczna #dreampop #artpop #synthpop #electropop || Grimes
#muzyka #10s #grimes #muzykaelektroniczna #artpop #synthpop || Grimes - Butterfly || Fajny jest ten gitarowy riff z intro, coś mi przypomina mocno. Ciekawi mnie jak uzyskali ten efekt wizualnego spowolnienia, choć ruch ust pokrywa się z tempem ścieżki audio. Claire podczas zdjęć "śpiewa" szybciej, by na slomo video było ok? Czy to jakaś sztuczka z prędkością nagrywania/odtwarzania?
#muzyka #00s #muzykaelektroniczna #darkambient #darkwave #artpop || Fever Ray - 'Keep The Streets Empty For Me' || Od razu usłyszałem głos Karin. Dla tych, którzy nie kojarzą - "Royskopp -what else is there" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie miałem żadnego pomysłu, prócz "Jessici" z Top Gear, ale to straszny kawałek jest w oryginale. A Beck wykorzystał we wstępie to tego numeru "main theme" z jakiegoś brytyjskiego show, którego nazwy nie pamiętam. Coś chyba z "candy"
Na wstępie chciałem tylko zakomunikować, że obecny przestój w prowadzeniu tagu wynika z tego, że jestem bez komputera (laptop w serwisie). Ale dzisiaj akurat mam okazję coś skrobnąć w komfortowych warunkach.
Nosiłem się z zamiarem wrzucenia Answers od Tusks pod ten tag już od jakiegoś czasu. Generalnie nie jestem typem osoby, dla której damski wokal, ckliwe słowa i proste tło jest tym, czego szukam w dream/art popie. Jednak tutaj coś zdobyło moje uznanie.
To i ja sobie mini podsumowanie zrobię ( ͡º ͜ʖ͡º) W tym roku udało mi się być na 54 koncertach - koncertem roku chyba pozostaje dla mnie Kiasmos, choć zobaczenie Radiohead na żywo było równie niesamowitym przeżyciem, byłam w końcu na Soundrivie i absolutnie zauroczyłam się tym festiwalem. Przesłuchałam 190 albumów wydanych w tym roku - nie dokończyłam jeszcze mojej listy, ale to się zrobi jeszcze. No i tak poza
#hyperparadisepoleca Pamiętam, że jak pierwszy raz usłyszałam Plastic ładnych kilka lat temu, byłam kompletnie zauroczona tym kawałkiem i bardzo się cieszę, że Moses Sumney nie zawiódł swoim albumem. Piękna, smutna i bardzo emocjonalna płyta, świetne teksty i do tego ten ciepły głos Mosesa ehhhhh.
#hyperparadisepoleca No i płyta na temat której nie mam zamiaru się produkować, ukradnę tylko jedno zdanie z recenzji na rym, bo wydaje mi się, że to jest najbardziej idealne podsumowanie jakie można byłoby stworzyć - a sci-fi fairy tale musical set in the garden of eden (ʘ‿ʘ) Album trochę mniej mroczny od swojego poprzednika, choć i tutaj w warstwie tekstowej (która swoją drogą jest niesamowicie dopracowana)