właściwie to równie dobrze mógłbym siedzieć na krawędzi marsjańskiego kanionu, 10 razy większego od ziemskich odpowiedników, oglądając niebieskawy zachód słońca ponad zimnym i pustynnym światem, z tym na słuchawkach. cholera, nie wiem, czy to było zamierzone, ale panowie z AE zdołali zawrzeć w tym kawałku to uczucie, które odczuwam gdy myślę o ogromie pustki Wszechświata, chłodne uczucie bycia bezgranicznie samotnym i nic nie znaczącym. dźwięk nieskończonej pustyni pozbawionej życia. cholera, ci kolesie
  • Odpowiedz
@WinyI:

Bowie bardzo płodnym i wszechstronnym artystą jest. Dodałem sobie do mojej gigantycznej playlisty. Chciałoby się żeby doba trwała 48 godzin to bym miał szanse przesłuchać to wszystko jeszcze za życia :]
  • Odpowiedz
@aisha140:

Z gatunków muzycznych ekspertem nie jestem. Zdaje się że dream pop do shoegeze ma dosyć blisko, jest bardziej łagodny, mniej hałaśliwy.

W tym klimacię polecę pewnie już Tobie znany klasyk Cocteu
  • Odpowiedz
Porcja muzyki ze wspaniałych lat osiemdziesiątych

Peter Gabriel - Shock the Monkey

#newwave

Japan
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hipnotyzująca gitara basowa

Mick Karn - The Sound Of Waves

#artpop

i
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach