To co najgorsze dla Arsenalu, a jednocześnie to co Arsene nazywa sukcesem, to fakt że Wengerowi co roku udaje się skończyć ligę w TOP4 i zwykle co najmniej wyjść z grupy w CL.
To sprawia że wszyscy uznają że jest w sumie nienajgorzej, i nikt nie próbuje robić rewolucji, ani nawet ewolucji.
I w tym roku będzie pewnie tak samo. Bo dzisiaj ten remis znowu był trochę frajerski i nie wynikający z
To sprawia że wszyscy uznają że jest w sumie nienajgorzej, i nikt nie próbuje robić rewolucji, ani nawet ewolucji.
I w tym roku będzie pewnie tak samo. Bo dzisiaj ten remis znowu był trochę frajerski i nie wynikający z




















@Henry14:
Jeżeli United i City wygrają swoje mecz to Arsenal ma 2 punkty przewagi nad tymi pierwszymi oraz jeden straty do tych drugich to już nie walka o mistrzostwo tylko o top4.