To co najgorsze dla Arsenalu, a jednocześnie to co Arsene nazywa sukcesem, to fakt że Wengerowi co roku udaje się skończyć ligę w TOP4 i zwykle co najmniej wyjść z grupy w CL.

To sprawia że wszyscy uznają że jest w sumie nienajgorzej, i nikt nie próbuje robić rewolucji, ani nawet ewolucji.
I w tym roku będzie pewnie tak samo. Bo dzisiaj ten remis znowu był trochę frajerski i nie wynikający z
@Ja_nusz:
Tylko tutaj raz, że na chwilę obecną lepsze opcje są niedostępne, a zarówno klub jak i sam menadżer respektują umowy, więc do czerwca 2017 choćby nie wiem jak tobie czy mi się obecna sytuacja nie podobała to nic się nie zmieni. Można obwiniać za stagnację tylko menadżera, ale prawda jest taka, że winę za obecną sytuację ponosi nie tylko on, ale również właściciel jak i cały zarząd.