@derivatives: Jako fan Arsenalu, obiektywnie stwierdzam, że jedno z bardziej intensywnych spotkań w tej rundzie. Pierwsza połowa to głowa latała jak na tenisie, akcja z akcje. Arsenal jeśli chodzi o rożne i stałe fragmenty gry jest zabójczy. Ciężki to był mecz i cieszyłem się wczoraj jak dziecko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@derivatives: bawiło mnie, jak Bruno cofał piłkę, zamiast jak zwykle na pale szukać podania do przodu i liczyć, ze jedno na dziesięć przejdzie. Założenie taktyczne było, by próbować grac piłka i tyle. Najwyraźniej trzeba wracać do podstaw.

Tez bym wolał Arsenal z mistrzem, przecież city z Liverpoolem to dramat dla kibica United. Liczę, ze armaty kryzys już mają za sobą i do końca sezonu będą cisnąc jak trzeba, a Liverpool
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kurka wodna panowie, praktycznie nigdy nie śnią mi się mecze, ale jak już się śnią, to zazwyczaj się sprawdzają. Dzisiaj mi się śniło potężne batożenie od #arsenal, więc mam nadzieję, że się to nie sprawdzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#united
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Danzuo: Moze byc faktycznie w------l. 3 mecze, 3 rozne sklady. Przeciwnicy czesto stwarzali sobie dobre sytuacje (szczegolnie srodkiem). Ciezko oczekiwac zgrania na wczesnym etapie.

Osobiscie licze na wymiane ciosow bez gardy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz