Z cyklu Jędrzej w Arabii.

Siedzę już tu tydzień, a dzisiaj dopiero dziwna sytuacja. Idę do sklepu po coś do picia (szkoda że bez %), zaczepia mnie banda dzieciaków. Odważniejszy wyciąga swojego iPhona i robi ze mną zdjęcie inny się pyta skąd jestem. Odpowiadam mu że z Polski a oni, od razu, że Robert Lewandowski, Bayern Munchen very guuud! :D

Wracając ze sklepu muszę iść wzdłuż mało ruchliwej lokalnej drogi (ma tylko 3
Jedrula93 - Z cyklu Jędrzej w Arabii.

Siedzę już tu tydzień, a dzisiaj dopiero dzi...

źródło: comment_GAjFBqChB8jgiYF1hDy8GVIBOcGAfQVe.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pieron: w Rijadzie chodzą też "normanie ubrane" tylko z hustą na głowie, dżinsy i te sprawy :P, ale tutaj Najran twarz widziałem tylko pielęgniarki :P

@gentelman: przy 54 stopniach :P ale temperature tutaj znosi sie duzo lepiej niz w PL. To jak miałem sie wybrać do marketu jak nie mam samochodu :P
  • Odpowiedz
@PatologiiZew: Patrząc przez pryzmat konfliktu na Ukrainie, to "nasz" konflikt jest bardziej cywilizowany (raczej żaden konflikt wojskowy nie jest cywilizowany, no ale chyba wiesz o co mi chodzi) niż ten u ciapaków...
  • Odpowiedz
@Adrastos: Ciężko się nie zgodzić. Problemem jest też to jak wiele różnych organizacji operuje na bliskim wschodzie. To nie wojny armia vs armia tylko dziesiątki ugrupowań i różne powiązania. Prawdziwy kocioł.
  • Odpowiedz
Saudowie tak dbają o rodzinę, ze mogli by wstąpić do PSLu.
Obejrzyjcie historie powstania całego rodu i państwa, które kontroluje 20% ropy na świecie. Posłuchajcie jak to król-założyciel z grupką wojowników przyszedł z pustyni i dała początek imperium. Jak podbijając miasto za miastem i zapładniając kilkadziesiąt kobiet z najznamienitszych rodów dał początek dynastii.
Posłuchajcie o rodzie tak potężnym, że ich król gdy miał ochotę wywołał kryzys naftowy rzucając świat na kolana.

http://www.wykop.pl/link/2371046/o-potedze-rodu-saudow-i-powstaniu-arabii-saudyjskiej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach