Cześć Mirki!
Od niedawna mam na swoim Lenovo 710s dual boota z w10 i antergosem na pokładzie. Wszystko prawie w tym linuxie działa spoko, prócz trzech rzeczy:
1. Wifi nie chce się wyłączyć, trzeba restartować compa,
2. Jak się zamknie pokrywę i otworzy (hibernacja czy uśpienie, nwm) to jest zawieszony na ekranie logowania i nic nie reaguje,
3. Wyłączenie lub restart trwa J----E 4 MINUTY (i nie zawsze się udaje).
Od niedawna mam na swoim Lenovo 710s dual boota z w10 i antergosem na pokładzie. Wszystko prawie w tym linuxie działa spoko, prócz trzech rzeczy:
1. Wifi nie chce się wyłączyć, trzeba restartować compa,
2. Jak się zamknie pokrywę i otworzy (hibernacja czy uśpienie, nwm) to jest zawieszony na ekranie logowania i nic nie reaguje,
3. Wyłączenie lub restart trwa J----E 4 MINUTY (i nie zawsze się udaje).





















Ja zacznę. Jesień 2015, #mint 17.1 Rebbeca. KDE. Powód? Uświadomienie sobie gigantycznego problemu z prywatnością na windowsach + uświadomienie sobie absurdu 'dlaczego mam się ograniczać' + najzwyklejsza ciekawość, czy pingwin taki straszny jakim go malują. Od tamtej pory z konieczności tylko na łącznie kilka tygodni musiałem postawić windowsa. Aktualnie #antergos
Jest rok 1998, po windows 95 jest 98 a potem 98 plus :) No ale to nie to.
Dostałem od kumpla gazetkę (chyba cd-action) z płytą Caldera linux..
A potem to już z górki.
FreeBSD, Red Hat, Mandriva, Slackware ( był czas, że były 4 systemy na PC [6GB HDD]) , OpenBSD, Knoppix...
Najdłużej był Debian, od potato do wheezy, potem Gentoo/Devuan, bo systemd przypomniał mi windows
Dzięki @phervers i @badAttitude !