@guest: Albo to ja jestem ślepy, bo dla mnie wygląda to tak samo jak w każdym poprzednim sezonie. Wydaje mi się, że ludzie na siłe próbują krytykować to CGI, bo twórcy po prostu chcieli zaoszczędzić na czasie.
  • Odpowiedz
Jeden z najładniejszy endingów jakie widziałem w anime. Doskonałe zgranie muzyki z obrazem i bardzo ładna oszczędna estetyka. No i ta muzyka - miód na uszy () zupełnie nie przypomina typowych krzykliwych japońskich piosenek, w ogóle nie przypomina japońskiego :D (muzyka, pierwsza część animacji jest typowo japońska)

#anime #animedyskusja #enennoshouboutai #fireforce #sztuka #seriale
https://youtu.be/geE49ne2mQg
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Metrozaur: bardzo ładny ending. Szkoda, że porzuciłem to anime po 3 odcinkach, moim zdaniem strasznie irytująca narracja (przejścia pomiędzy scenami strasznie losowe, brak ciągłości, humor na siłę). Postacie jakby ukradzione z ao No exorcist
( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Reaven: Nic nie tracisz, niedawno z braku laku obejrzałem wszystkie sezony i już mi w dużej mierze z głowy wyleciało. Bardzo średniawe anime, którym jedynym plusem jest warstwa wizualna.
  • Odpowiedz
#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/3258/Lily_CAT

Skrzyżowanie The Thing z Ósmym pasażerem Nostromo. Statek podczas podróży z zahibernowaną załogą zasysa kosmicznego gluta, który infekuje pokładowego kota.

Staro, drętwo, niskobudżetowo. Beznadziejne postacie, które zachowuje się skrajnie nienaturalnie, jak na sytuację, w której się znalazły. W dodatku zero napięcia, bo od samego początku wszystko niezbyt zgrabnie wyłożone na tacy. Meh.
kinasato - #anime #animedyskusja 

https://myanimelist.net/anime/3258/Lily_CAT

S...

źródło: comment_16108714492bKFjp4RsnytemnEQgLHRy.jpg

Pobierz
@Spring90: mam wrażenie, że ludzi głosują na anime, którego nie lubią, a nie na "TOKSYCZNY FANDOM". Nie znam żadnego fandomu, ale toksyczni są Ci co się spinają z powodu jakiegokolwiek anime lub nazwanie anime chińskimi bajkami :-) Z powyższych Jojo mnie nie wciągnęło, może za mało widziałem odcinków.
  • Odpowiedz
@jaqqu7: Widziałem tylko 1 odcinek, ale takie tempo narzucili, że w 4 odcinku to już wejdą w romanse bohaterów pobocznych i zacznie się telenowela. To co było fajne w mandze to powolna relacja, a jak zaczęli doklejać kolejne romanse to powiedziałem pass.
  • Odpowiedz
@jaqqu7: Jakieś chaptery są skipowane, ale ogólnie to tak. Progres był szybki, niestety słyszałem że im dalej w mandze tym gorzej, ja odpadłem w połowe. Na szczęście anime ma obejmować tą lepszą część ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anime
#animedyskusja
#mangowpis

W anime najbardziej irytujące jest "skomplikowanie tematu". Sezony wychodzą w "przypadkowych" interwałach. Nigdy nie wiadomo czy historia, która się urywa zostanie kiedykolwiek dokończona. Numeracja "sezonów" musi być zawsze w jakiś sposób zamieszana (np. Sword Art Online ma tytuły sezonów, a nie numerki). Każdy sezon musi mieć różną ilość odcinków i jakieś dziwne "specjalne" odcinki, które ciężko dopasować. Gatunków Anime jest więcej jak możliwości ruchów w szachach.

Dodam, że powyższe
@kinasato: Wyjątkowo specyficzne anime. Tego samego gościa co stworzył Yuri Kuma Arashi czy Mawaru Penguindrum więc możemy się przygotować na ostrą jazdę w stylu greckiej tragedii posypanej wątkami psychologiczno filozoficznymi.

Twórca ostro i bez pardonu zasypuje nas treściami LGBT. Nie jest to modus operanti całego serialu ale pewnego rodzaju pokazanie widzowi że nie on tu jest najważniejszy. Swoistego rodzaju element zniesmaczenia, szoku coś a'la Shounen Bat z Paranoia Agent.
  • Odpowiedz
Skończyłem niedawno zarówno FMA z 2003, jak i FMAB z 2009. Jak wy oceniacie? Wolicie wersję z 2003, czy może z 2009? Ja osobiście bardzo polubiłem FMA, jak i FMAB, kiedy np mi się podobało w FMAB rozwinięcie bardziej wątków niektórych postaci, to też wydawało mi się że FMAB wymaga też obejrzenia wersji z 2003, bo np pierwsze 12 odc to ok. 25 w FMAB, w sumie informacje w FMA jednak nie
arker - Skończyłem niedawno zarówno FMA z 2003, jak i FMAB z 2009. Jak wy oceniacie? ...

źródło: comment_1610753712Va7dqQXx0pe5SRZsOAzwAM.jpg

Pobierz
#anime #animedyskusja

Gdzie film z 1980 kondensował mangę Terra e w dwugodzinną opowieść idioty, pełną wrzasku i złości, nic nie znaczącą, tam serial z 2008 zdołał zaserwować dwadzieścia cztery odcinki, w zasadzie znaczące tyle samo, jednak wymoszczone słuszną warstwą waty. Sympatycznie niezborny i leciwy scenariusz ma w sobie zadatki na monumentalność space opery, a jednocześnie wszelkie porywy serca rezerwuje dla kadry zdolnej do policzenia na palcach obu dłoni, a które to porywy
tobaccotobacco - #anime #animedyskusja

Gdzie film z 1980 kondensował mangę Terra e...
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Oglądam to całe Kabaneri i nie, no nie. Niby cała otoczka jest fajna ale ten główny bohater mnie #!$%@?, mam ochotę dać dla niego #!$%@?. Najbardziej razi mnie to, że praktycznie w każdym odcinku są potwory i walka z nimi, robią z tego wieeeeeelki problem a na koniec ten ziomek ze spluwą i ta dupeczka wybijają wszystko w pień. W Tytanach to trup ściele się gęsto i nawet z jednym tytanem mają