Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Brin Coleman z Manchesteru tworzy i wydaje pod pseudonimem Bing Satellites, choć nie jest to jedyne jego wcielenie. Ma konkretny pomysł na swoją twórczość i realizuje go konsekwentnie. Jest hurtownikiem (na Bandcampie znajduje się prawie 90 albumów
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kwiatencja: miałam przyjemność ich posłuchać na bardzo kameralnym, zamkniętym koncercie, moim zdaniem właśnie na takim najlepiej się sprawdzają. Szkoda, że tak wcześnie, w końcu to nocne czary mary ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@The_Starfish: No lepiej mirabelko nie mogłaś trafić. Jeżeli chodzi o darkambient no to tak:
Z klasyki to ogarnij sobie oczywiście Burzum, Silencera, Diagnose: Lebensgefahr i może GULAGGH.
Jak przesłuchasz mniej więcej tych depresyjnych wykonawców to ogarnij sobie ambientowego Hansa Zimmera czyli Lustmorda. Potem coś bardziej lajtowego jak Atrium Carceri, Dahlia's Tear, Ionosphere, Lull, Kammarheit czy Biosphere.
  • Odpowiedz
Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zresetowanie, wyciszenie i stabilizację. Choćby na moment. Najlepiej odciąć się od zewnętrza i wsłuchać w muzykę niekoniecznie kontemplacyjną, ale na pewno intrygującą. Czasem wystarczy jeden album.

Brennan Michael pochodzi z Ohio i tworzy pod pseudonimem December Sleeps. Utwory są raczej nieskomplikowane, oparte na dźwiękach dobranych z różnym poziomem zgodności, czasem o brzmieniu stanowi jeden filtr, efekt. Bywa intrygująco. Mówiąc krótko warto dać szansę
de_szczu - Środek tygodnia to dobry moment na oderwanie się, nabranie dystansu, zrese...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach