#alterowerytmy Mogę spamować Stars of the Lid aż do porzygu. Trzyczęściowe "The Atomium" to ponad 20 minut najbardziej rozpuszczających drone-ambientów erver. Jak ten kawałek genialnie się rozwija to ja nie...
#alterowerytmy Ostatni album #cinematicorchestra jest dość solidny, takie moce 7/10 w alterskali. Ale jest jeden utwór tej kapeli do którego wrcam, wracam i nie mogą pojąć jak genialną jest kompozycją. Znam jeszcze tyko parę kawałków (też Cinematiców) które można postawić na jednej półce z Nocą Iguany.
#alterowerytmy Taki kwiatek który ostatnio znalazłem w zakamarkach internetu: A Winged Victory For The Sullen & The Chamber Orchestra: Michael Nyman - String Quartet No. 2 (III)
Po raz kolejny Wiltzie z O'Halloranem wyciskają wszystko co najlepsze z niby niepozornego kawałka. Dawno nie słyszałem nic równie dobrego.
#alterowerytmy Może to się wydawać nudne, że raz po spamuje kawałkami Stars of the Lid czy innmi drono-podobnymi, ale to jest naprawdę dobre. A Winged Victory for the Sullen z nowym kawałkiem Atomos VII. #drone #ambient #neoclassical level 9000.
Widziałem to na żywo (wizualizacje, choreografia i taniec), mogę już umrzeć.
#alterowerytmy Dawno nic nie poleceałem. Pewnie dla tego, że u mnie muzyczna posucha - objeżdżam USA dookoła i nie mam zbytnio czasu, chęci, sił, dobrego internetu żeby coś naprawdę ciekawego znaleść. Więc polecę klasykiem i wrzucę jedną z najbardziej niedocenianych płyt Geira Jenssena - Polar Sequences. Album nagrany we spółpracy z The Higher Intelligence Agency jest jednym z ciekawszych, ambientowych pozycji.
Komentarz usunięty przez autora