Tak patrząc na ostatnie newsy w sprawie Alfiego Evansa :
http://www.bbc.co.uk/news/uk-england-merseyside-43914259
Myślę, że do rodziców dotarło, że sprawa wymknęła się spod ich kontroli i nie jest już tylko walką o ich dziecko a batalią o prawa rodziców do decydowania o losie dziecka vs prawo państwa do ingerowania we władzę rodzicielską. I że to ich przerasta
Nie jest to proste, ba - powiedziałbym wręcz, że jest to bardzo trudne, bo każda sprawa jest
http://www.bbc.co.uk/news/uk-england-merseyside-43914259
Myślę, że do rodziców dotarło, że sprawa wymknęła się spod ich kontroli i nie jest już tylko walką o ich dziecko a batalią o prawa rodziców do decydowania o losie dziecka vs prawo państwa do ingerowania we władzę rodzicielską. I że to ich przerasta
Nie jest to proste, ba - powiedziałbym wręcz, że jest to bardzo trudne, bo każda sprawa jest























Tak czy inaczej jestem przeciw jakiejkolwiek ingerencji państwa w tym temacie - i nie tylko tym.
@sorek: Róbta co chceta bo i tak umrze.
Można bić po głowie metalową rurą bo i tak pewnie umrze.
Faktycznie, liczysz się z komfortem i godnością chorego człowieka. Nie traktujesz go jak przedmiotu, nic a nic.