Ostatnio chciałem się pobawić w After Effects i zauważyłem straszne problemy. Mój komputer to:
Pentium G3420
GTX 650 Ti Boost 2GB
8GB ramu
Chciałem zrobić proste spektrum audio (https://www.youtube.com/watch?v=ZzAbmW09Zv4 coś w takim stylu) i momentalnie podczas wrzucania pliku mp3 z muzyką zużycie ramu mi skaczę do 7GB i praktycznie nie da się pracować. Myślałem, że to raczej mała rzecz i nie obciąży mojego kompa aż tak, a tutaj taka lipa :( Coś da się
Pentium G3420
GTX 650 Ti Boost 2GB
8GB ramu
Chciałem zrobić proste spektrum audio (https://www.youtube.com/watch?v=ZzAbmW09Zv4 coś w takim stylu) i momentalnie podczas wrzucania pliku mp3 z muzyką zużycie ramu mi skaczę do 7GB i praktycznie nie da się pracować. Myślałem, że to raczej mała rzecz i nie obciąży mojego kompa aż tak, a tutaj taka lipa :( Coś da się
























(render z fragmentem animacji ktora jest wcześniej). Ostatecznie nie wykorzystałem do tego slidera, zrobiłem po prostu dolly zoom. Po dłuższym dochodzeniu na temat użycia i EDSDK i gPhoto doszedłem do wniosku ze trzeba pójść za przykładem profesionalistów, i zbudować sobie mechaniczny followfocus oparty o silnik krokowy. Większość części już zamówiona. A samo sterowanie sliderem uzyje jeszcze w innych
@qwarqq: Nie. Nie piszę o przejściu tylko o zoomie na końcu sekwencji. Wygląda to nienaturalnie. Po pierwsze zoom wychodzi z różnych miejsc w zależności od sekwencji, po drugie robisz szybkie zbliżenie w pierwszej sekwencji po czym w drugiej dajesz oddalenie. Wygląda to niechlujnie. Takie moje zdanie.