Najlepsze ekskluziwy ery 8-bit. Na początek gra "High Noon" na Commodore 64. Bardzo niedoceniania, niesamowicie grywalna i efektowna. Wrogowie atakują w falach. Są zróżnicowani. Zamaskowani bandyci. Napadają na banki. I porywają dziewice z Salonu. Skumajcie to #!$%@? bo #!$%@?ę. A jak ich zabijasz to wychodzi typ z zakładu pogrzebowego i łazi po każdego i go ciągnie do siebie. I po każdego chodzi! Jak zabijesz ich dużo to potem patrzysz jak on #!$%@?
blekitny_orzel - Najlepsze ekskluziwy ery 8-bit. Na początek gra "High Noon" na Commo...
@Axelio: Rok 2018 a Chińczycy wciąż klepią multicarty z tej około setki gier które udało im się zdumpować na początku lat 90. Ktoś powinien wypalić kilkadziesiąt płyt CD z pełną kolekcją romów (jakby nie mieli internetu) i powysyłać tym wytwórniom cartów, może by zaczęli pakować tam coś poza czarną serią, dupnymi grami na licencji, potwornymi chińskimi imitacjami Mortal Kombat/Street Fighter i romhackami ze sprite'ami postaci podmienionymi na pokemony/haripota.
#c64 #amiga #nostalgia #gry #8bit
Mirki, różowy pasek pyta o grę z przeszłości. Jako, że dotyczy to lat grania 93-95, to już trochę niejasne staje się, czy mowa jeszcze o mydelniczce C64 czy o Amidze. Ja miałem Atari i to dekadę wcześniej, więc też raczej bawiłem się innym zestawem gier i w ogóle inną generacją. Cechy charakterystyczne:
- zbieranie diamentów, obracających się
- była lawa, były jakieś stwory mogące go ubić
Tak,