Jestem prawie pewien, że sąsiadka właśnie wezwała na mnie bagiety.

Mieszkam sam w zabitej dechami dziurze niedaleko granicy Podlaskiego i Warmińsko-Mazurskiego. Mam jedną sąsiadkę. JEDNĄ. I tak się składa, że jest absolutnie #!$%@?ęta. Powiedziałbym, że żyje sama, ale tak nie jest. Ma dosłownie hordę 20-30 dzikich kotów, które rezydują sobie na naszych posesjach.

Tak właściwie to nie przeszkadza mi to aż tak bardzo. Daję sobie radę z tymi obrzydliwymi kotami. Jedynym moim zarzutem jest to, że śpią i szczają po moim samochodzie bo nie mam garażu, ale że mieszkamy na dość wiejskim terenie to mam to gdzieś(choć muszę powiedzieć, że uwielbiam patrzeć jak bielik zabija i zjada jej koty).

Problem
Blizz4rd - Jestem prawie pewien, że sąsiadka właśnie wezwała na mnie bagiety.

Mies...

źródło: comment_tRLtomQG4GG3M0pzqhRRHibaWyJjM8Xt.jpg

Pobierz
A wiecie co Mirki, czytam sobie dużo, coraz częściej po #angielski, i niektóre artykuły są spoko, ale niektóre czasem momentami, czasem w całości są z dużą ilością bełkotu. Np. dziś czytam o sprawcach masowych strzelanin w U.S., a w nim, część winy za te masakrę spada na jakieś boardy z 4chana. I trochę prychłem kiedy zobaczyłem ten egzaltowany opis czanowego #!$%@? i smutnejrzaby.jpg

This, too, was a trope of