#2137



Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

#2137 oooooooooooooooooo #ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

57 705,32 - 21,37 - 32,71 = 57 651,24
No, takie weekendy to ja lubię (ʘ‿ʘ)
Mimo piątkowego papatonu w sobotę rano mnie nosiło. Trochę zaspałem, a potem dodatkowo zamarudziłem - pokawkowałem z żoną, zjadłem jakieś tam ciacho - i wyjątkowo późno, bo prawie o 7:30, poleciałem zaliczyć
No, takie weekendy to ja lubię (ʘ‿ʘ)
Mimo piątkowego papatonu w sobotę rano mnie nosiło. Trochę zaspałem, a potem dodatkowo zamarudziłem - pokawkowałem z żoną, zjadłem jakieś tam ciacho - i wyjątkowo późno, bo prawie o 7:30, poleciałem zaliczyć

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
enron Autor
9
Wspomniane wykresy. Puls stabilnie, tempo zdechło na ostatnich kilometrach, ale kadencja pokazuje że im bliżej końca tym słabiej. Długość kroku z kolei dość stabilna, bilans prawa/lewa jak zwykle stabilnie wujowy xD

enron Autor
- adult
4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...

#2137

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze



#2137

#2137

#2137

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#2137

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#2137

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
57 942,80 - 21,37 = 57 921,43
Wczoraj zaspałem i zamieszanie z rana było, to musiałem dzisiaj jakoś odreagować ¯\(ツ)/¯
Fajnie się tuptało, cieplutko (4°C) i orzeźwiający deszczyk ( ͡
Wczoraj zaspałem i zamieszanie z rana było, to musiałem dzisiaj jakoś odreagować ¯\(ツ)/¯
Fajnie się tuptało, cieplutko (4°C) i orzeźwiający deszczyk ( ͡

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#2137

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze



- Najlepsze
- Wszystkie komentarze


#2137

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

#2137



