Aktywne Wpisy

wybryk_natury +206
Dostałam prezent na dzień dziecka (aneks z podwyżką)

Rainmaker97 +170
To uczucie gdy walisz w ch*ja zatrudniając kurierów na fikcyjnej działalności gospodarczej przez co państwo traci grube miliony rocznie i ludzie nie dostaną emerytury ani nie pójdą na L4, ale przekazujesz 0.01% tej kwoty na cele charytatywne, więc ludzie traktują cię jak Boga ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#antykapitalizm #januszebiznesu #inpost
#antykapitalizm #januszebiznesu #inpost
źródło: IMG_7825
Pobierz




No, takie weekendy to ja lubię (ʘ‿ʘ)
Mimo piątkowego papatonu w sobotę rano mnie nosiło. Trochę zaspałem, a potem dodatkowo zamarudziłem - pokawkowałem z żoną, zjadłem jakieś tam ciacho - i wyjątkowo późno, bo prawie o 7:30, poleciałem zaliczyć kolejny papaton xD
Biegło mi się wyjątkowo dobrze - już bez deszczu, lekko mokre drogi ale bez kałuż, wiatru niewiele, przyjemne +3°C. Jak raz wpadłem w tempo to już je trzymałem - i choć wspinając się na swoje wzgórze zrobiłem nieco zakupów i lekko spuściłem z tonu, to jak dotarłem do domu równiutko ze świentym dystansem, to średnia wyszła 5:08/km ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ Po drodze jeszcze przeleciałem przez osiedlowy parkrun, ale tylko przybiłem piątki i śmignąłem dalej - obiecałem, że wcześnie dotrę ( ͡º ͜ʖ͡º)
No a dzisiaj... zmiana czasu! Jak ja KOCHAM czas letni! (♥ ͜ʖ♥) Nic dziwnego więc, że postanowiłem go odpowiednio uczcić ( ͡º ͜ʖ͡º) za pomocą uberpapatonu czeskiego xD Planowałem wystartować o 5 (oczywiście nowego czasu), ale wyszła wizyta w kibelku, a potem się okazało że pasek rozładował baterię i trza było zmienić. Nic to - wystartowałem o 5:30.
Znowu bardzo przyjemnie ( ͡ ‿ ͡ ) +3°C i tym razem już dość solidny wiatr - ale nie jakiś specjalnie mroźny. Zresztą mi ten wiatr specjalnie nie przeszkadzał - najpierw się szwendałem wśród gęstszej zabudowy, a jak dotarłem nad Wisłę to się okazało że mam wdupewind (ʘ‿ʘ) i nawet ciutkę pomagał! Na wałach spotkałem samotnego kolarza i tyle. Generalnie wszędzie pustki - oczywiście w Lasku Mogilskim spotkałem tradycyjnie dzika, za to chwilę później minąłem jednego biegacza. Doleciałem do Zalewu Nowohuckiego, gdzie było już tłoczno - spotkałem parę spacerowiczów, dwójkę biegaczy i, hm, rolkarkę? ( ͡º ͜ʖ͡º)
Dotarłszy na osiedle zacząłem mocno tracić tempo - zmęczenie i podbiegi dały o sobie znać, fajnie widać na wykresach jak fabryka siadła (ʘ‿ʘ‶) Ale nie przejąłem się tym zbytnio, w końcu to nie wyścigi.
Koniec końców wyszło dość przyzwoicie - niecałe 3h (najlepsze, że chciałem zaliczyć stravowe wyzwanie trzygodzinnej aktywności xD), tempo 5:25 - co ważne, bez jakiegokolwiek pauzowania, bo przeleciałem na paru czerwonych a inne światła ominąłem (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Jak do domu dotarłem... to tylko kot mnie powitał, reszta słodko kimała xD
Dawno nie było u mnie trzydziechy - gorzej, że zaczynam mieć myślenice czy jednak się nie szarpnąć na Cracovia Maraton (ʘ‿ʘ) mimo że biegnę nocną dychę xD Stary człowiek a głupi heh, żona mnie ukatrupi. Póki co w tym miesiącu zaliczone 460 km.
Miłej niedzieli! ❤️
#sztafeta #bieganie #2137 #enronczlapie #biegajzwykopem #ruszkrakow
źródło: IMG_1078
Pobierzźródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: IMG_CF3A0ABB0845-1
Pobierz@dsomgi00: jak się zapiszę to się gdzieś znajdziemy ( ͡º ͜ʖ͡º)
@wrth: na razie skromnie, przez długą absencję w styczniu. 990, nadal daleko za @scorp02
@razdwatrzy55: nie no, jak stoję na czerwonym świetle albo robię zakupy to zatrzymuję bo bez sensu by było wliczać stanie w kolejce ( ͡º ͜ʖ͡º) Jak się zatrzymuję na parę sekund żeby selfika strzelić to oczywiście nie pauzuję, bez przesady (chyba że zobaczę jakiś fajny widoczek i chcę się trochę pobawić z
@DJ_QBC: niestety to nie ja, ani moja pora ani moje okolice ( ͡º ͜ʖ͡º) Ostatnio na podzamczu byłem na finiszu Marzanny tydzień temu.