Trzech kolegów ostro przechwala się przy piwku swoimi osiągnięciami
seksualnymi. Pierwszy mówi:
- Wczoraj w nocy strzeliłem sześć numerków i rano jak tylko otworzyłem oczy
to na stole stało gorące śniadanko, a żonka z uśmiechem przytuliła mnie i
ucałowała.
Drugi przebija:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Maż wraca od lekarza i mówi, że zostało mu tylko dwadzieścia cztery godziny życia. Kocha się więc z żoną, wspaniale namiętnie. Po kilku godzinkach mąż ponowienie przytula się do żonki i mówi:
- Może jeszcze raz kochanie... Pozostało mi tylko szesnaście godzin...
Żonka coś tam odburknęła, ale nic z tego. Ponownie za kilka godzin ta sama sytuacja, ale żonka nie daje za wygraną, tłumacząc mu, że dopiero co się kochali. Po następnych
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem leży w łóżku.
- Wacku, a może sobie urozmaicimy trochę nasze łóżkowe sprawy, hę?
- OK.
- Więc ... Ty jesteś taksówkarzem, a ja młodą, sympatyczną dziewczyną. Dowiozłeś mnie, ale ja nie mam pieniędzy, aby zapłacić Ci za kurs.
- OK.
- Panie taksówkarzu, nie mam pieniążków. Niech mnie pan puści, proszę!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotyka się dwóch Anglików na ulicy.
- Się masz? Co słychać?
- W porządku, jak zwykle. Wiesz, ostatnio posuwałem jedną panienkę. Byłem w tym taki dobry, że Chrystus z krucyfiksu nad moim łóżkiem oderwał ręce od krzyża i zaczął mi bić brawo ...
- To jeszcze nic. Ja mam nad łóżkiem ”Ostatnią wieczerzę” ...
- I co, też ci bili brawo?
- Nie, zrobili falę
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach