Mogę mieć tylko nadzieję, że ludzi takich jak ja, jednak nie jest mało i oni, ja, my wszyscy, kiedyś, wspólnie, stworzymy nam Polskę bez podziału, bez życia w ciągłym poczuciu zagrożenia, bez nienawiści.


@Kleki_Petra: Nie stworzymy, bo to sztucznie napompowany kolektyw opierający się tylko na marnej wartości jaką jest miejsce urodzenia.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Ale mnie w-----a to myślenie starszych że #11listopada to żadne święto i można zapieprzać.
W każdym kraju święto niepodległości jest hucznie obchodzone a w Polsce jak w lesie...

Ale za to jak jest święto jakiejś Matki Boskiej albo świętego od nie wiadomo czego to trzeba do kościółka i siedzieć na dupie.

Skąd to się bierze? Postkomunistyczne myślenie, że patriotyzm nie jest ważny?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@pesymistyk: od rana mnie tak teść wkurza - "hurr państwowe święto to nie święto, robić trzeba durr". I w dupie ma to, że dla nas, niewierzących to w sumie jest dopiero prawdziwe święto - święto dla każdego Polaka a nie tylko katolików jak większość innych świat w roku. Oczywiście sam do kościoła od lat nie chodzi no ale...
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@VrubeL: O to może ty mi odpowiesz, jak to jest być pedałem i jednocześnie przegrywem. Pytałem artpopa ale mnie zczarnolistował i usunął komentarz.
  • Odpowiedz