Hej, nurtuje mnie jedna kwestia. Mam znajomego, który ma obsesję na temat tego, jak to rzekomo Polki o niczym bardziej nie marzą niż o seksie/związku z czarnym. Tymczasem chodzę ulicami czy to #gdynia #sopot #gdansk czy to #warszawa i pary międzyrasowe widuję rzadko, ostatnio wręcz częściej to facet jest biały a kobieta nie. Skąd się wzięły tego typu teorie? Mają w sobie coś z

Bisson_


















