Oddałam ulubione buty do szewca. Na rynku Manufaktury stylowy zakładzik, a tam Mister Szewców. MIAU. Zaproponował kilka zabiegów dla butów. Wzięłam wszystkie.
(Skasował mnie na 80zł, ała, ale dotarło do mnie po czasie). Szarmancki gentelmen, lata 20., lata 30. Zazdroszczę moim butom. Ma ktoś coś do podzelowania?