Pierwszy raz kierowca autobusu ZTM Warszawa (Mobilis) całkowicie mnie zignorował. Ja mu macham, a on przyspieszył, ominął przystanek i przeleciał przez skrzyżowanie. I zrobił to bez wątpienia celowo, a jechał pustym autobusem... chyba nie bez powodu pustym.
dwa psy się na mnie rzuciły z pod gabinetu weterynarii (gdy pracownik wyprowadzał je na spacer) i ta kobieta jeszcze do mnie z mordą że to moja wina bo powiedziałem "o jakie śliczne pieski" - a wracając tą samą trasą zaatakowały mnie ponownie i jakbym nie odskoczył to by mnie pogryzły (smycz je powstrzymała) - jutro pójdę do tego gabinetu złożyć skargę bo od wielu lat żaden pies mnie nigdy nie zaatakował
xD
źródło: obraz_2026-04-14_234826599
Pobierz