Mam taki problem, że chyba jestem w situationship (nowomowa). To stan "związku" pomiędzy dwiema osobami, które mają innej geo wyobrażenie, jedna chce przyjaźni, a druga prawdziwego związku. Według moich przemyśleń to: a) mam za dużo wolnego czasu i wydaje mi się, że w porównaniu do wcześniejszego okresu mamy mniej kontaktu, b) ma życie bardziej burzliwe/wypełnione w czasie, c) drugiej osobie w ogóle na mnie nie zależy, d) ma już kogoś na celowniku poza mną.
Swego czasu odkryłem sposób na czkawkę, który u mnie działa za każdym razem. Trzeba nabrać bardzo dużo powietrza, żeby mieć przeponę i płuca pełne i tak przytrzymać chwilę. Pozdrawiam serdecznie.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Mój chłopak z którym jestem prawie 4 lata w zwiazku nie porusza wcale tematów ślubu ani dzieci, a gdy temat sie pojawia z mojej strony to troche go zbywa. Chyba go to nie interesuje co mnie martwi , ja nie chce zaczynac wszystkiego od nowa. Co chwile mowi ze nie jestesmy gotowi, ze oboje mamy problemy personalne. ja tylko mam problemy zdrowotne z ktorymi walcze juz rok, niby
a) mam za dużo wolnego czasu i wydaje mi się, że w porównaniu do wcześniejszego okresu mamy mniej kontaktu,
b) ma życie bardziej burzliwe/wypełnione w czasie,
c) drugiej osobie w ogóle na mnie nie zależy,
d) ma już kogoś na celowniku poza mną.
Dalej,