@ahshitmen: Ogólnie wszystko zależy od dawki. Przy małych to trochę znieczula, kręci się w głowie, daje taką lekką błogość i wesoły stan. Muzyka brzmi trochę inaczej, jakby niektóre częstotliwości zostały odcięte, ale jak się wkręcisz w słuchanie, to robi się fajnie. W UK bardzo często używają jej w klubach, właśnie takie mniejsze dawki co np godzinę. Ma też ona efekt antydepresyjny, który się utrzymuje jeszcze trochę po końcu tripa. Przy
@kezioezio: proste, czego oni nie lubią/nie znają/ nie rozumieją jest haram i z samej natury złe. I powinno być zakazane. Brawo, odkryłeś właśnie mentalnośc wsioka
ale chad, przegryw by się nie odwazył tak napisać.