Zawiozłem właśnie na dyskotekę swoje kuzynostwo, które idzie się dobrze bawić podczas gdy ja wracam do siebie do domu grać w gierki. To ile oskarków i juleczek widziałem wracając do domu przechodzi ludzkie pojęcie, wszyscy wystrojeni, same pary a jak nie pary to vifony idące na polowanie. Nie dla #przegryw takie życie, dla nas to właśnie bycie takim szoferem, nawet napić się nie mogę bo muszę jeszcze po nich wrócić, ehh #!$%@?...
Oskarki z julkami się bawią, a ja płaczę w głębi duszy. Zostaje mi tryb kariery w fifa 08. Ciekawe czy twórcy przewidzieli, że 15 lat po wydaniu gry, ktoś przy niej samotnie będzie spędzał sylwestra... Trzymajcie się tam również, niesamowicie to dobija..
W tym roku spotkałem się bodajże dwa razy na piwie z @Akinori456, także było to pierwsze spotkanie na żywo z innym przegrywem. Obyśmy w przyszłym roku również się spotkali.