Jarosław Kaczyński nie zdał z 10. do 11. klasy. Zostało to jednak w pewien sposób "odkręcone" i przez to prawdopodobnie nielegalnie podszedł do matury.
Polityk przyznał w swojej książce "Polska naszych marzeń", że w szkole nie szło mu najlepiej - musiał powtarzać klasę, a raz nie zdał z 10. do 11. klasy (wtedy szkoła podstawowa była szkołą 7-letnią, tworząc wraz z 4-letnim liceum ogólnokształcącym 11-letni cykl kształcenia ogólnego, w którym kolejne klasy stanowiły
Muszę przyznać że tak łaskawego lipca w kwestii upałów to ja nie pamiętam, bardzo mi się podoba taka pogoda, jest na tyle ciepło żeby polatać na krótko, na tyle zimno se można założyć długi rękaw czasem, można normalnie autem jeździć bez klimy i ogrzewania, czasem se popada czasem słoneczko, a nie 24/7 patelnia bez wytchnienia przez tygodnie
#mecz