Ale byłam świadkiem smutnej sytuacji przed chwilą.
Przede mną szedł typek i jakaś typiarka. Facet nie był może jakimś chadem 10/10, zwykły, zadbany normik. Nagle coś go tknęło i zagadał do tej różowej, o numer lub czy umówi się z nim na kawę. A ona go wyśmiała tak brzydko. Ja rozumiem nie mieć ochoty i grzecznie odmówić, ale nie wyśmiewać człowieka, szczególnie że nie był nachalny, normalnie zagadał. Dziewczyna też nie była
Przede mną szedł typek i jakaś typiarka. Facet nie był może jakimś chadem 10/10, zwykły, zadbany normik. Nagle coś go tknęło i zagadał do tej różowej, o numer lub czy umówi się z nim na kawę. A ona go wyśmiała tak brzydko. Ja rozumiem nie mieć ochoty i grzecznie odmówić, ale nie wyśmiewać człowieka, szczególnie że nie był nachalny, normalnie zagadał. Dziewczyna też nie była







Pytam teraz na poważnie wszystkich niebieskich. Po co robicie nadzieję lasce skoro chcecie ją tylko do bzykania? Macie Tindera i pełno dziewczyn do wyboru również takie, które szukają tylko zabawy. Dlaczego nie spotykacie się z kimś kto ma podobne oczekiwania tylko ukrywacie swoje intencje. Cieszy was to, że robicie komuś krzywdę?