Mireczki ze #szczecin i okolice - szukam waszej pomocy. Potrzebuję ogarnąć lek z apteki w Niemczech, którego nie mogą wysłać, ale mogą dostarczyć do Lubieszyna do 18:30 w dni robocze.
Czy jest jakaś dobra duszyczka, która byłaby w stanie w ciągu najbliższych 2-3 tygodni wykonać operację podjazdu tam, odebrania leku i wysłania go paczkomatem do mnie? Oczywiście za opłatą!
Ja mieszkam w Warszawie i to kawał przedsięwzięcia, zwłaszcza w dzień
#szczecin Ktoś zna stan rzeczy na powstańców wielkopolskich?
Musze dojechać do przychodzi, numer bodaj Powstańców Wielkopolskich 78 - nowsze budynki na górce, jest tam obok pizza itp. Ostatnio jak jechałem przez piastów/mieszka widziałem znak - "droga bez przejazdu" w strone powstańców. Więc na jakimś etapie pewnie droga jest zablokowana. Dojadę do tych bloków jak pojadę przez skrzyżowanie piastów/mieszka czy trzeba od drugiej strony?
@vviktor123488 dojedziesz w zasadzie tylko od strony skrzyżowania Piastów/Mieszka. Jednak (w zależności od godziny) parkowanie na osiedlu Siemaszko może być kłopotliwe.
@vviktor123488 jeśli zamierzasz jechać w godzinach porannych lub południowych to luz.
Jednak jeśli planujesz być tam wieczorem to osobiście chyba pokusiłbym się aby pojechać przez Milczańską i postawić auto na Dunikowskiego, na samym dole, tuż przy akademikach PUM. Będziesz musiał przejść 200 metrów przez teren remontu drogi, ale unikniesz stresu z szukaniem miejsca.
@Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol jeśli możesz to zrobić na spokojnie to upoluj sobie numerek i załatwisz wszystko sprawnie. One pojawiają się w ciągu dnia.
Jeśli zależy Ci na czasie to udaj się do urzędu gdzieś przed 8 rano. wtedy pani w rejestracji da Ci numerek na konkretną godzinę tego samego dnia. Nie trzeba będzie siedzieć tam bez celu, ale czeka Cię dodatkowa wizyta.
@Gleba_kurfa_Rutkowski_Patrol tak. Kiedyś pojawiały się standardowo o północy każdego dnia na następny tydzień. Dodatkowo w ciągu dnia dorzucają czasem po kilkanaście numerków. Może też się zdarzyć, że ktoś odwoła i numerek wpada do puli.
Tak, wiem że główny post to zarzutka, jednak odpowiem na komentarz.
po co ci w ogóle zimowe opony, kup sobie całoroczne
@Krupier opony całoroczne są kompromisem pomiędzy parametrami letnimi i zimowymi. Skąd pewność, że każdemu ten kompromis pasuje? Jeszcze zgodzę się z tym co napisał @qqaa , ale Twoja wypowiedź to już zbyt duże uogólnienie.
@Krupier ja rozumiem, że kupując dobrej klasy opony całoroczne dostajemy produkt o wystarczających parametrach i się zgadzam, że on "wystarczy" dla większości osób.
Jednak nadal główną różnicę w oponach letnich i zimowych stanowi rodzaj bieżnika oraz mieszanka gumy. To dwie kluczowe rzeczy dla przyczepności i odprowadzania wody. Obecnie opony całoroczne są raczej bardziej zimowe, niż letnie.
Jeśli ktoś robi dużo kilometrów w lato po autostradach to lepszym wyborem dla niego będzie
Kiedyś myjnia na Molo jedna z lepszych w mieście, a teraz totalna padaka. Zimna woda i prawie zero piany, auto jak wjechało, tak i wyjechało brudne. Za złotówkę jest 25 albo 35 sekund mycia więc żeby ogarnąć auto trzeba minumum 20-30 zł wydać. Tragedia ogółem.
@Tekicik z czasem mycia się zgadzam, jest krótki. Jednak cała reszta jest nadal w porządku. Mam spore auto i nigdy nie wydałem więcej niż 15 złotych na mycie na Molo.
Nie mam już siły, zostałem oszukany przez wykopowiczke, byliśmy umówieni wczoraj na cały weekend w Krakowie, odwołali mi lot z powodu mgły a lotnisko jest daleko od miasta #szczecin i musiałem jechać taxi za co zapłaciłem 1500 PLN i jak już przyjechałem pod wieczór do #krakow to przestała się odzywać, poszedłem chociaż na rynek zobaczyć bo nigdy nie byłem, na szybko jakiś hotel i dzisiaj już nie wiem
@WhiteRower od kilku dni? Od samego startu remontów na Powstańców jest tutaj tragedia. Sytuację pogorszyło zamknięcie przejazdu za Ricorią (przez Dunikowskiego)
Najgorszy jest lewoskręt na ul. Mieszka I w stronę Milczańskiej. Bardziej opłaca się już chyba pojechać Białowieską.
Czy jest jakaś dobra duszyczka, która byłaby w stanie w ciągu najbliższych 2-3 tygodni wykonać operację podjazdu tam, odebrania leku i wysłania go paczkomatem do mnie? Oczywiście za opłatą!
Ja mieszkam w Warszawie i to kawał przedsięwzięcia, zwłaszcza w dzień