Nie rozumiem takiego sceptycyzmu co do nauki programowania w obecnej sytuacji. Fakt, że nauka pajtona czy nie daj Boże zakup bootcampów za parę koła aby za pół roku zarabiać 60 koła nie jest mówiąc eufemistycznie zbytnio rozsądnym posunięciem, jednak programowanie samo w sobie uczy abstrakcyjnego myślenia, pokazuje co kryje się za softem, który używamy na codzień. Coś jak nauka języka - czy będziesz faktycznie go używał, czy też nie, to i tak

jose_bambaryla









































