Hej #mirki czy jest tu ktoś obeznany z angielskim prawem dotyczącym tzw. trespass ?
Problem mamy z sąsiadem. Wprowadziliśmy się na tą ulicę już jakieś dwa lata temu, cała ulica (w tym my) a nawet listonosz chodzi skrótem (oszczędza się 7min). Skrót to dosłownie max. 6metrów po ściółce leśnej pomiędzy krzakami i drzewami (teraz to już wydeptana ścieżka) zanim wejdzie się normalnie na chodnik. Nawet nie chodzi się nikomu pod oknami. Widać,
Problem mamy z sąsiadem. Wprowadziliśmy się na tą ulicę już jakieś dwa lata temu, cała ulica (w tym my) a nawet listonosz chodzi skrótem (oszczędza się 7min). Skrót to dosłownie max. 6metrów po ściółce leśnej pomiędzy krzakami i drzewami (teraz to już wydeptana ścieżka) zanim wejdzie się normalnie na chodnik. Nawet nie chodzi się nikomu pod oknami. Widać,













Odpalam ATSa w #atsmp, biorę ładunek z WoTa, F7 żeby przenieść się na warsztat z naczepą już zamocowaną i... nic. Pojawiam się przy warsztacie bez naczepy. No uj, realizm to realizm, trzeba samemu po naczepę podjech... ochui, zlecenie zniknęło z powodu użycia F7. Biorę następne, jadę, skończyło się paliwo. Żaden dramat, F7 i pojawiam się przy