Przestrzeń liminalna i problem bycia w świecie cz. 1
Wstęp
Oto zapowiedziany, choć spóźniony o jeden dzień obiecany wpis poświęcony przestrzeni liminalnej. Jest on dla mnie niezwykle istotny, ponieważ wyjaśniam w nim chyba najmocniej skąd u mnie niechęć do kapitalizmu i liberalizmu. Postanowiłem go podzielić na dwie części. Kolejna wyjdzie albo jutro, albo za tydzień. Życzę miłej lektury czy coś.
@Al-3_x: niesamowite spojrzenie, pierwsze wrażenie jakie czuje to "trafny opis problemów współczesnego człowieka". Chciałbym się nie zgodzić, zakwestionować, ale nie widzę ku temu podstaw. Tym bardziej dopada mnie uczucie przygnębienia i smutku, a tego przecież współczesny kapitalizm i liberalizm tak bardzo nie lubią. Daje to podstawy aby rzeczywiście twierdzić że zaczynamy żyć w czymś na wzór "nowego wspaniałego świata"
Jeśli mielibyśmy komuś obiektywnie zarzucać "wielopokoleniową biedę", to adresatem głównym jest PRL. Z zebranych przeze mnie historycznych danych wynika, że siła nabywcza płac w PRL spadła z poziomu ponad 60% w stosunku do Niemiec Zachodnich w latach 50. do około 35% w 2 poł. lat 80.
@Raf_Alinski: polska transformacji systemu gospodarczego przechodzic wcale nie musiala, kryzys gospodarczy nie tylko importowalismy od naszego partnera handlowego ale i dolozylismy chociazby ilestamset milionow dolarow na jego hamowanie przez sama afere rublowa. kompletnie niepotrzebne bezrobocie na poziomie 20% to zdaje sie ze mielismy jeszcze pod koniec lat 90tych.
@ItsGrN: Jak nie mówią, to są oskarżani o transfobię. Dodatkowo te zabiegi przynoszą niezły dochód, a potem można pacjenta leczyć z powikłań i psychicznie. Zdrowy pacjent to stracony pacjent.
źródło: comment_16669391582oKnI2q84cbgfCeBoCcqhi.jpg
Pobierzźródło: comment_1666940192nBNKgEUSMEu7ssDnKEnvb4.jpg
Pobierz