Ja nie wiem jak ludzie mogą sie cieszyć z jakiejkolwiek pracy na etat. Przecież to jest niewolnictwo
Chociaz w sumie sie domyslam - chodzi o zawężone horyzonty. Jak nie dociera do ciebie że moze być inaczej to sie cieszysz tym co jest. Troche jak z ludźmi na glębokich wiochach, ktorzy nie przejmują sie tym, że nie mają gdzie wyjść czy spotkać ludzi. Jakby taki zacząl rozmawiać z kimś kto np. zwiedza swiat,
Chociaz w sumie sie domyslam - chodzi o zawężone horyzonty. Jak nie dociera do ciebie że moze być inaczej to sie cieszysz tym co jest. Troche jak z ludźmi na glębokich wiochach, ktorzy nie przejmują sie tym, że nie mają gdzie wyjść czy spotkać ludzi. Jakby taki zacząl rozmawiać z kimś kto np. zwiedza swiat,






A1
Przysiad ze sztangą 3 x 6
Martwy ciąg 2 x 6
B1
Podciąganie podchwytem 3 x 6