@bugg: sam mieszkam w Krakowie od lat (wiadomo, żaden krakus jak nie ma historii trzyech pokoleń wstecz), ale mnie zastanawia czy mieszkańcy Krakowa popierający SCT nie widzą absurdu w zróżnicowanych warunkach wjazdu do róznych miast?
W tym tempie za parę lat jadąc do Warszawy, Krakowa, Gdańska, Pcimia czy Pucka będzie trzeba analizować przepisy każdego z (również tranzytowych) miast (bo czemu niby wpuszczać kierowców 10 letnich diesli z Krakowa do bogatej
Na początku lat 2000 miałem swój pierwszy komputer, w którym psuł mi się czytnik CD-ROM. Tate kupił nowy chyba ze 2 razy, ale potem już głupio mi było prosić, bo mieliśmy mało pieniędzy, wiec po co było jeszcze obciążać rodziców głupotami. Wściekłem się jednego dnia jak mielił płytę przez kilka minut i nie potrafił jej odczytać, wyciągnąłem go z obudowy i jebłem o podłogę. Potem mi przeszło, wsadziłem go z powrotem do
@JudzinStouner: Ja pamietam (chyba) Red Alert jakoś na ~40 dyskietkach od kuzyna. Na szczęście mieszkał piętro niżej więc nogi mniej bolały i jak się coś wywaliło to łatwiej było ogarnąć - cały dzień zabawy:D
@szuineg: Wiadomo, sobotnie wycieczki z dyskiem po kumplach to była kolejna iteracja zabawy. Już do końca nie pamiętam dlaczego były te dyskietki, pewnie ograniczenia wiedzowe/kosztowe/sprzętowe, albo człowiek chciał grać tu i teraz więc brał co było pod ręką:)
@ulan_mazowiecki: Miesiąc siedzę na Helu, pogoda idealna - krótkie spodenki i bluza codziennie. Jak widzę 30'C w Krakowie, to nie chcę myśleć o powrocie ( ͡°͜ʖ͡°)
Znaczy absolutnie nie chcę do niczego przekonywać, wiadomo że miesięczne, czy roczne odczucia są uja warte i z 10 lat trzeba żeby się wypowiedzieć, ale myślę że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Jak słyszę, że ktoś się chce przeprowadzić do Krakowa, bo jest taki piękny, wspaniały i w ogóle to też sugeruję - człowieku, przemyśl to jeszcze dwa razy, albo trzy jak dwa to za
Mireczki, nie polecam aplikowania do firmy DahliaMatic sp. z o.o. (rekrutują do siebie jak i również są kontraktownią m.in. dla Samsunga). Aplikowałem u nich na Python Developera - właśnie do Samsunga, przeszedłem rozmowy techniczne. Po negocjacjach warunków dostałem ofertę na piśmie - w międzyczasie odmówiłem 2 oferty z innych firm. Po kilku dniach jednak powiedzieli, że nie podpiszemy umowy bo "znaleźli kogoś tańszego". Za kolejne kilka dni oferta pracy znowu online na
@dese: Aż mi przypomniałeś jak się z z 10 lat temu jechałem z Krakowa do Warszawy na pierwszą rozmowę kwalifikacyjną w życiu (Android/Java dev, co było w powijakach) umówioną przez nich w Samsungu i po kilku zdaniach dali mi do rozwiązania test z C++ na kartce XD Nie wiem kto tam pracował, ale mi zaoszczędziłby cały dzień i $ na pociąg, a gościom z Samsunga trochę czasu informując o tym
Różowy Pasek: Dlaczego się zatrzymujesz? Niebieski: Podaj szybko mi telefon? RP: O co chodzi? NP: Rowniutko 150k mil wskoczyło na liczniku. RP: Serio? NP: Tak.
#tureckiwykop Ciekaw jestem ile tam różowych siedzi. Ciężko po tym jak piszą poznać, bo translator raczej nie wie kto pisze i prawie zawsze wali męskie końcówki
@Diamond-kun: w tureckim (z tego co pamietam) trzecia osoba to "o" (on, ona, ono) i nie ma rozróżnienia na płcie przy odmianie, dodatkowo czasem imię też jest bez konkretnej formy (damskiej/męskiej) dla ułatwienia:D
Niniejsza seria wpisów tworzona jest z myślą o ludziach pracowitych i zaradnych, mających dosyć rządów zmanipulowanej biedoty i nizin społecznych. W związku z powyższym, złote myśli pisowców, tęczowców i innych pasożytów łasych na cudze pieniądze są tu wyjątkowo niemile widziane.....
@ediz4: Nie. Nic się magicznie nie naprawi tylko biedni się wzbogacą a społeczeństwo nie będzie wyglądało że obok daczy z helikopterem i jachtem leży bezdomny pracujący Polak na kawałku tektury.
Ten kto leży na tej daczy to w najlepszym wypadku zapłaci 19% podatku od dywidendy, albo w inny sposób wypłaci te pieniądze płacąc jeszcze mniej (sorry nie jestem doradcą od wyciągania kasy ze spółek kapitałowych), bo na pewno PIT nie
Tylko to nie mieszkaniec z Krakowa, a radny z Wieliczki xD #sct
źródło: 1000018393
PobierzW tym tempie za parę lat jadąc do Warszawy, Krakowa, Gdańska, Pcimia czy Pucka będzie trzeba analizować przepisy każdego z (również tranzytowych) miast (bo czemu niby wpuszczać kierowców 10 letnich diesli z Krakowa do bogatej