@nicspecjalnego: nie podoba mi się ulotkarstwo m. in. przez zarobki (też kwestia efektywności takiej syzyfowej pracy...), ale gł. ideę tej pracy - bycie natrętem i wciskanie ludziom czegoś, czego nie chcą, po to, by zechcieli. Stoisz i może kto weźmie, może nie. Wyrzucić nie możesz, dać więcej niż jedną też nie, bo spontaniczne albo stałe kontrole. Lub oszukujesz, niepokoisz ludzi przez domofon i narażasz się żywiołowym prymitywom, którzy mają cię za
Z drugiej strony przy rozdawaniu ulotek wchodzi niektórym swego rodzaju szantaż emocjonalny, że muszą wziąć ulotkę, bo to jego robota, by nie stał na marne, by nakład się zużył, bo to i przecież młody pewnie dobry ziomek. No i inna sprawa to ekologia oraz przyzwolenie na kapitalistyczne kretyńskie mechanizmy marketingowe zamiast budowania jakości, rozpoznawalności, przyjazności miast, zamożności, zdrowego i nieprzebodźcowanego społeczeństwa. ¯\_(ツ)_/¯
Czy waszym zdaniem lekarze uczący się w Polsce powinni oddać pieniądze za swoje studia / lub zadeklarować, że je odpracują? Nawet jeśli nie wyjeżdżają?
Przypomnę tylko, że semestr medycyny to około 32 k a np prestiżowej informatyki to 4-10k
#mmmmmmmmm Chciałbym być księciem i mieć swoje małe królestwo, ale naprawdę małe, tak ze 2 może 3 hektary! A w nim swój mały pałacyk z krużgankami, ogrodem i wielkią fontanną na głównym dziedzińcu! I chciałbym mieć też swoją małą grupkę wiernnych poddanych, których bym kochał i rozpieszczał, urządzał bym wielkie wystane bale w pałacowym ogrodzie i przyjmował znamienitych gości! Ehhh ale by było cudownie (。◕‿‿◕。)
o co chodzi z tym #meteo - zawsze pogoda się sprawdzała co do godziny a teraz już któryś dzień z rzędu pogoda we #wroclaw się nie sprawdza, prognoza z teraz, a na razie za oknem nie ma opadów.
historia krótka, pewno jakich wiele: wujek mi zmarł. nowotór jelita, przerzuty do wątroby. od diagnozy minęło mniej niż miesiąc. MUSIAŁ się źle czuć wcześniej. prawdopodobnie objawy powinny się pojawić z pół roku temu, ale jak to stereotypowy, uparty facet - nikomu nic nie powiedział, do lekarza tym bardziej nie poszedł. jego nowotwór został określony jako mało złośliwy, ale w zaawansowanym stopniu rozwoju. gdyby go wykryto kilka miesięcy wcześniej, potrzebna by była tylko
@upadlykociak: Ja na przykład nie chcę usilnie żyć niewiadomo jak długo. W którymś momencie przechyliłaby się szala poświęcania się dla przedłużania egzystencji a poświęcania się dla siebie, tego faktycznego życia. Choć jestem dość młody, poznałem życie z najróżniejszych stron i wiem, że niewiele rzeczy jest ważne, ma znaczenie. A już na pewno nie warto być wiecznym, smutnym niewolnikiem czegokolwiek. Nacieszyć się światem, nacieszyłem. Byłem w górze, w dołach i wystarczy. Im
#wroclaw #mpkwroclaw
źródło: comment_1631864271cKkMKqaabhOZDlxCHEIO0t.jpg
Pobierz