Oceniając występ Justyny na chłodno mam wrażenie, że była trochę spięta i się oszczędzała. W Finale Polskich Kwalifikacji wyszło to lepiej. Tutaj nie akcentowała tak fajnie niektórych słów, jak wtedy. Akcja z podwieszaniem robiona na wariackich papierach, bo ledwo się wyrabia na ten dance break i to w biegu. Ogólnie to wyróżnia się na tle wczorajszego półfinału, ale stać ją wokalnie na więcej. Rapujący po arabsku skrzypek puszczony z taśmy dodaje klimatu

Vanlid








