Spacerowałem sobie z rana z pieskiem po swoim osiedlu domków jednorodzinnych circa gdzieś o 8. Nie ukrywam, że bez maseczki, bo o tej godzinie to jedynie koty po ulicy chodziły, gdy to nagle zza moich pleców sygnał policyjny, pan policjant prosi o podejście do radiowozu. No i gadka szmatka, czemu pan bez maseczki, tłumacze ze chorowałem, jestem zaszczepiony i że trochę żart nosić maseczkę jak nikogo nie ma na ulicy. Pan powiedział
@szyryfyry1: Wiem, ale bardziej mi chodzi w tym wszystkim, że policjant mi gada o tragedii w szpitalach, a jak może temu zapobiec szczepionkom to nie, narazie niemuszę (⌐͡■͜ʖ͡■)
@renkaboga: Wiesz co ja chyba nie mam jakiejś wewnętrznej siły, żeby być nawet konfliktowy. A z nagrywaniem to może i masz racje, szczególnie jak jestem sam to pewnie ma sens. Dzięki za poradę Mireczku ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: comment_1617368523icDWXWeoQzOtKDAp0EChku.jpg
Pobierz