NoTibia... Jej fenomen wspominam z nostalgiczną łezką, kręcąca się w oku zapewne wielu osób urodzonych na początku lat 90. Pierwsze epizody na szkolnych drewnianych komputerach lub na opanowanych przez lokalnych łebków kafejkach, gdzie na każdym z pecetów ilość keyloggerów, trojanów czy Bóg wie jakiego jeszcze gówna było więcej niż działających procesów systemowych. Pierwsze wejście do gry i próby komunikacji w języku angielskim z napotkanymi Brazylijczykami, wenezuelczykami przypominały próbę nawiązania dialogu przez człowieka pierwotnego. Ale dawaj Mati tego szkieleta, pa zoba co wypadło bierz szybko zanim ktoś zwinie! Tibia uczyła, że za każdym rogiem czai się jakiś wredny fiutek, zdolny do tego by wbić Ci zardzewialy nóż w plecy tylko dla zabawy albo koper szilda. Na każdym serwie walka gildii o wpływy, expy pozajmowane, a przy dziurze tylko liscik z nickiem lub nazwą protectora. Do tego liczne pułapki czekające na zwiedzajacych, ciekawskich podróżników. Wszedłeś do dziury, a dopiero później zorientowałem się, że nie masz liny? Albo ktoś Ci pomógł, albo gniles w tej dziurze do usranej śmierci.
Questy.... Nie, nie zabij pienc wilkuw i wruc po nagrode. Nie. Dlugie, wymagające czytania dialogów, ksiąg rozlokowanych po bibliotekach lub pomocy innych graczy na tyle trudne, że filmiki z astronomem czy jak on tam miał z annihilatora latały po raczkującym YouTube i każdy się jarał.
Może byłby ktoś zainteresowany serią wpisów o kompleksowej ścieżce zakupu i wykończenia mieszkania deweloperskiego? Moje pierwsze własne mieszkanie, 68 metrów + miejsce garażowe. Aktualnie jestem w połowie wykańczania mieszkania, kuchnia gotowa w 90%, łazienka w 25%. Prowadzę arkusz, w którym zapisuje wszystkie wydatki poniesione i te zaplanowane. Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem i informacjami na co zwrócić uwagę od procesu poszukiwania mieszkania po sam zakup i wykończenie. #mieszkanie #dom
Urządzam mieszkanie z dbałością o każdy szczegół, szukam żarówek led które są jak najlepsze jakościowo. Wiem, ze chce je w barwie 4000k tylko pytanie jaki producent teraz najlepszy? Ktoś się orientuje? Pzdr
C--j już ze ślubem, zawsze można wziąć rozwód, ale żeby zdecydować się na dziecko po dwóch miesiącach znajomości to już naprawde trzeba być s----------m #slubodpierwszegowejrzenia
Wiem, że niektórzy z Was czekali na te perfumy od samego początku cyklu bo dostawałem wiele pytań pod postami czy na pw w ich sprawie. Czarny Atrament to zapach, który nijak się ma do współczesnych trendów, a jego wyjątkowość i niepodrabialność sprawiły, że zyskał uznanie w oczach wielu znudzonych popularnymi zapachami fanów designerskich perfum. Skład Encre Noir jest banalny bo opiera się głównie na jednym składniku tylko pochodzącym z różnych stron świata - wetyweria Bourbon i wetyweria haitańska. Obie są bardzo różne, jedna jest delikatna i świeża a druga ciężka i wytrawna. Oprócz wetywerii mamy tam tylko cyprys, drzewo kaszmirowe i piżmo. Encre Noire to zapach mroczny i ciemny, dla wielu za ciężki by go nosić ze względu na brak jakichkolwiek słodkich niuansów. Mi aromat Encre przypomina zapach mokradeł, bagien czy lasu po mocnej ulewie a kolor z jakim go utożsamiam to nie atramentowa czerń a głęboka zieleń. Zapach mokry i wytrawny, który jest jednym z tych, które odradzam absolutnie każdemu kto chciałby go kupić w ciemno. Nie jest dla każdego i szczególnie młodszym osobom może nie przypaść do gustu. Zapach dość uniwersalny i o ile używanie go na siłownie to skrajny debilizm, tak spokojnie nadaje się i do noszenia całorocznie i na jakieś okazje i do normalnego stroju na co dzień. Z parametrami Encre to ciekawa sprawa, bo mój nos bardzo szybko przyzwyczaja się do jego aromatu i po godzinie praktycznie go nie czuje. Sporo też zależy od pogody i temperatury ciała jak to zazwyczaj bywa. Na początku mojej przygody z Encre Noire wręcz w--------m się myśląc, że projekcja u niego jest bliskoskórna, jakież było moje zdziwienie gdy kilka godzin po aplikacji, podczas pracy, przechodzący kilka metrów dalej znajomy stwierdził, że czuć mnie na drugim końcu magazynu. Identyczna sytuacja miała miejsce z tym samym znajomym, w tym samym miejscu z innym zapachem, który uchodzi za łagodny - Guerlain Homme L'eau Boisee. Parametry też mogą w przypadku tych perfum zależeć od wersji, która się posiada. Faktem jest, że były trzy reformulacje. Pierwsza z dwóch wersji 78%, najbardziej pożądana przez fanów Encre, pachniała podobno marchewkowo i była bardzo intensywna. Druga, też z zawartością 78% była lżejszą wersją tej pierwszej i trzecia, którą ja posiadam, z zawartością 79% jak wszyscy zgodnie twierdzą, jest mocniejsza od poprzedniej co ostatnio zostało potwierdzone przez nabywców ostatniego rzutu 78% na iperfumy. A jeszcze z miesiąc czy dwa temu przed tym rzutem starszej wersji Encre, ludzie twierdzili wręcz odwrotnie, że to 79% jest słabsza ;) Ostatnią z zalet Czarnego Atramentu jest cena. 100 ml tester da się nawet czasem dostać w cenie 75-80 zł za 100 ml. Wspaniały na jesień.
Jest zajebisty, i super cena jak na te jakość. U siebie czuje nawet pod koniec dnia. Z tym, ze każdego dnia używam czego innego, dlatego tez nos sie nie przyzwyczaja :))
Mirki, mam zagwostkę odnośnie zmotoryzowanych niebieskich. Co myślicie?
Byłam dzisiaj u wulkanizatora. Facet przede mną miał 2 komplety kół. Tak, przyjechał po to, żeby zdjąć koła i nałożyć nowe. Mirki, czy to ja jestem jakaś nienormalna, że dziwię się, że takiej czynności facet nie ogarnie sobie sam?
A ja dzis sobie wymieniłem z lewarkiem wyważone rok temu kolka w hali garażowej i nie tyle co z oszczędności tylko akurat miałem teraz czas i j---e mnie umawianie sie z tymi dzbanami na za dwa tygodnie bo wszyscy nagle sie za to wzięli :))
Zobaczcie co sie o--------a w jednej ze szkół podstawowych xD kabaret przy tym to mało xDD Skislem jak zobaczyłem. Zdjęcie z pokoju nauczycielskiego zapożyczone od członka rodziny.
Odstępy 1cm przy ścianie, kładzie sie zawsze wzdłuż dłużej ściany (to powiększa pokoj), kiedy nie kładziemy „na cegiełkę” tez powiększa wizualnie :)) ale ładnie wyszło, mam nadzieje ze dałeś jakis podkład dobry Pzdr
#pokemongo