#heheszki #smiesznypiesek #humorobrazkowy #psy
#heheszki #smiesznypiesek #humorobrazkowy #psy
źródło: comment_V9efUowLJiiXLGDJtUSa2JL6Dxn6lp0h.jpg
Pobierz
źródło: comment_V9efUowLJiiXLGDJtUSa2JL6Dxn6lp0h.jpg
Pobierz
źródło: comment_bTKUW4jTL6VSxMvuTD6698J7RRVOcN4L.jpg
Pobierz
źródło: comment_PdlulRyj8iBt4knUxnjwbOe8XlXulmmW.jpg
Pobierz
źródło: comment_lmzBFZedXfjYDT6aWi1Lt840dwngp5Bw.jpg
PobierzKażdy model projektujemy
Gdy na sejmowej podkomisji rozpatrującej projekt tzw. ustawy antywiatrakowej poseł PiS Tadeusz Cymański zwracał uwagę, że nowe przepisy uniemożliwią stawianie nowych budynków mieszkalnych w odległości nawet 2 km i większej od istniejących turbin wiatrowych, usłyszał w odpowiedzi, że prawo nie będzie przecież zabraniać przebudowy, nadbudowy, rozbudowy, remontu, montażu i odbudowy budynku. Na tłumaczenia, że oznacza to de facto wywłaszczenie właścicieli nieruchomości z ich prawa do budowy nowego domu na własnej ziemi, nie było już czasu.
Podkomisja dostała tylko dwa dni na rozpatrzenie projektu. Aby było szybciej na jej posiedzenia nie zaproszono ani zainteresowanych stron, ani ekspertów zewnętrznych. Zapewne z tego samego powodu przewodnicząca podkomisji kreatywnie zinterpretowała regulamin Sejmu uniemożliwiając przeprowadzenie wysłuchania publicznego. Czas gonił tak, że nawet Biuro Analiz Sejmowych musiało przygotować opinię do projektu w trybie pilnym. O dziwo zdążyło, ale jest na tyle krytyczna, że posłowie nie specjalnie się nią przejęli. Zdążył nawet, wyjątkowo rzadko opiniujący jakiekolwiek projekty, Sąd Najwyższy. Opinia, także mocno krytyczna, mówi nawet o możliwej niekonstytucyjności projektu. Na posiedzeniu komisji refleksja nad opinią Sądu Najwyższego zajęła kilkanaście sekund. Tyle wystarczyło, aby ją odrzucić.
Wcześniej zabrakło także czasu na pełną ścieżkę legislacyjną, która wymagałaby od projektodawców przygotowania wnikliwej oceny skutków regulacji, uzgodnienia przepisów ze wszystkimi ministerstwami oraz przeprowadzenia normalnych konsultacji społecznych. Zamiast tego projekt ustawy, tworzony przez pracowników Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, został zgłoszony jako projekt poselski i od razu mógł zostać rozpatrzony przez Sejm.
Uwzględniając tylko istniejące turbiny wiatrowe w Polsce, obszar strefy z zakazem stawiania nowych domów wokół nich wyniesie łącznie ponad 13 tys. km kw. To – bagatela – ponad 4,2% terytorium całego kraju i czterokrotność obszarów aktualnie wykorzystywanych na cele mieszkaniowe. Jeżeli w tym obszarze zaledwie 1% stanowić będą grunty przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową, to oznacza pozbawienie tego prawa właścicieli nieruchomości o powierzchni 132 km kw., których wartość rynkowa wynosi ok. 7,5 mld
źródło: comment_nqzHhe5wLct8avBpcK41mjhlrSrc8c84.jpg
Pobierz
źródło: comment_KDii5rmfPaV9FXmas8vi131cgPppXKpd.jpg
Pobierz
źródło: comment_EsYKM8lMMLW5ijn6g4GBDeNCcZzVS2EZ.jpg
Pobierz
źródło: comment_D1BAnFpzqXTRIHWu3kCvqFyx9GegqAyK.jpg
Pobierz
źródło: comment_MTdSOkeFG7mLXTZ3E9po4cftCmqS1Pk0.jpg
Pobierz
źródło: comment_sGg9HytLnBwOtho5kOItHh4Ns4BMg3Z9.jpg
Pobierz
źródło: comment_IFeeQgRr1fd01mIwb0oAn2QgcXZY2uKO.jpg
Pobierz
źródło: comment_CMBgUgoTEnq0Wldbh4u9vCuffKZdNGWX.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
źródło: comment_P7lNEzG14k6WIRxeng13Qfgum8vSCVrY.gif
PobierzRocznica
od 27.01.2022
Gadżeciarz
od 05.08.2015
Wykop.pl
#glupiewykopowezabawy