aha to olejmy temat agresywnych psów bo wypadków samochodowych jest więcej i ktoś czegoś tam nie opublikował xd
@TonyMalin: Daruj sobie udawanie, że kwestia ras agresywnych to coś więcej niż pretekst do plucia jadem na wszystkich właścicieli psów. Jakie faktyczne działania wykopki podjęły, by tę kwestię zmienić? Trzy posty niżej wisi postulat, by substancję trującą dla psów zrobić symbolem tagu. Tak w praktyce wygląda wykop i jego sprawczość.
@qaluhilak: Tonący mógł np uciekać przed tym policjantem, a jak pies był w cywilu to mogła to być interwencja powiedzmy "nieoficjalna" i nie chciał wzywać wsparcia (mógł być np po % i wtedy nie może podejmować działań jako policjant). Dziwna sprawa
@qaluhilak: z tym 112 to nie odpuszczaj W ogóle to jak jest zorganizowany ten numer to pojabana akcja najpierw operatorowi 112 trzeba wszystko powiedsiec a później on Cię łączy z dyspozytorem policji/pogotowia/straży i jeszcze raz opowiadaj to samo xd paranoja xd
Ogólnie jestem przerażony tym wypadkiem na A1 i mega fajnie, że na wykopie ludzie chcą sprawiedliwości, za to co spotkało tą rodzine, różne wypadki widziałem i po prostu klikam, oglądam i zamykam ale tutaj jakoś to siedzi we mnie i cały czas sprawdzam jakieś nowe info. Na yt bandyci drogowi jest wstawiony gif z przybliżenia kamerki z auta jadącego z naprzeciwka, spowolniłem to trochę i zobaczcie jak dość dobrze wygląda moment uderzenia.
@plottwist: ładne powiększenie. Rzuciło to dużo światła na sprawę. BMW miga żeby kia zjechała a ze jechała dużo wolniej niż 300 kmh to BMW postanowiło łyknąć kie po prawej stronie. Niestety dla rodziny w kia kierowca zareagował na miganie i chciał zjechać na bok gdzie już pruł kierowca BMW. Mam nadzieję na ogarnięcie przez biegłych logów z BMW z serwerów zagranicznych bo już takie sprawy były, i że nie trafi
Dwa dni temu przez mój błąd zostawiłem w pociągu laptop oraz plecak z różnymi fantami. Ze strony PKP - ogromny chaos informacyjny, brak konkretów, nikt nic nie wie. Finalna stacja to dla mnie drugi koniec Polski (Wrocław). Szybkie rozeznanie po tamtejszych znajomych i chrzestnych czy może ktoś odebrać bagaż - nikt nie ma czasu, problem nie do ogarnięcia.
W historii pojawia sią cudowny portal wypok. W desperacji zapytałem o dyspozycję Mirków z
@TonyMalin: Daruj sobie udawanie, że kwestia ras agresywnych to coś więcej niż pretekst do plucia jadem na wszystkich właścicieli psów.
Jakie faktyczne działania wykopki podjęły, by tę kwestię zmienić?
Trzy posty niżej wisi postulat, by substancję trującą dla psów zrobić symbolem tagu. Tak w praktyce wygląda wykop i jego sprawczość.