tl;dr: z jednych butów do biegania zrobiłam sobie inne buty.
Geneza: pół roku temu kupiłam sobie buty startowe. Leciutkie, elastyczne, powodujące wrażenie zupełnie innego, dynamiczniejszego biegania niż w ciężkich, mocno amortyzowanych treningówkach. Miały też swoje wady: drogie i podobno mało wytrzymałe. Zostały na bieganie od święta. Ale ja chciałam mieć but tego pokroju do częstszego użytku – przynajmniej na szybsze treningi. Koszty lekkiego obuwia z nurtu „biegania naturalnego” - od 300zł, czasem 200zł
Geneza: pół roku temu kupiłam sobie buty startowe. Leciutkie, elastyczne, powodujące wrażenie zupełnie innego, dynamiczniejszego biegania niż w ciężkich, mocno amortyzowanych treningówkach. Miały też swoje wady: drogie i podobno mało wytrzymałe. Zostały na bieganie od święta. Ale ja chciałam mieć but tego pokroju do częstszego użytku – przynajmniej na szybsze treningi. Koszty lekkiego obuwia z nurtu „biegania naturalnego” - od 300zł, czasem 200zł
















#azylboners #earthporn od #niemozliwego
źródło: comment_El9vWzySccdyrkb0Zo3BvmvnK3G9WoRp.jpg
Pobierz