"frajerstwo" i jeszcze inne protekcjonalne tekściki, a potem "klyenci" i "odbiorcy" dziwią się, że pocztowcy rewanżują się tym samym
@haosek: normalny ty jesteś? Nie wpadłeś na to, że nie mówię o pani z okienka ani o pocztowcu dźwigającym ciężkie torby tylko o górze, która jest elementem decyzyjnym? O zarządzie państwowej firmy, który jak wszystkie inne zarządy zaraz po zmianie partii rządzącej jest wymieniany na swoich ludzi a obecnie jest obsadzony
Mnie bardziej rażą odlewy mauserów, parabelek itd na wszelkiej maści rekonstrukcjach.
@aaandrzeeey: lepszy odlew niż absowy mauser w pseudodrewnianej kolbie. Wynajęcie na rekonstrukcję strzelającej broni to są spore koszta. Przy dużych imprezach z wieloma sponsorami można to udźwignąć, ale dla większości małych organizatorów nawet 5 sztuk mauserów czy mosinów to spory koszt nie do przeskoczenia. Do tego dochodzi pirotechnika, ale to już temat na inny wpis. Winić za to można
@Endorfinek: Czesi to się śmieją z obywateli Polski praktycznie w każdej kategorii. Reko jest pomijalnym niuansem, kiedy całe firmy specjalizują się w przenoszeniu działalności gospodarczych do Czech.
Kojarzy ktoś takiego videobloga co koleś robił eksperyment i tydzień w lesie nic nie jadł? Wrzucał codziennie filmiki po ~40 minut. Testował jakieś 2 "herbatki" czy będą kleszcze odstraszać, jedna chyba z czystka. Nie mogę znaleźć a to chyba w ostatnie lato kręcił. #bushcraft
@siepan chodzi o tego który przez tydzień jadł tylko 2 podplomyki i garść owoców dziennie? Tego który po 5 dniach w lesie był ciągle czysty i nienagannie ogolony? I o tego który testując scenariusz ucieczki do lasu w celu schronienia przed szabrownikami wybrał jednak skraj pola gdzie miał już gotowe schronienie bo łatwiej o jedzenie mimo że widać to z kilometra? Nie warto xD
Drodzy weganie, czy w przypadku SHTF i szeroko rozumianej apokalipsy kiedy to zabraknie sklepów z suplementami B12 (i innymi spożywczymi produktami dla wegan wzbogacanych o tę witaminę) przejdziecie na #wegetarianizm czy wybierzecie śmierć z niedoboru?
@siepan: w przypadku apokalipsy równie ciężko będzie o jajka i mleko jak o sałatę czy B12 ( ͡°͜ʖ͡°)
Za to już 50 lat po apokalipsie, gdy ludzkość otrząśnie się z końca świata i zacznie szukać łatwych w dostępie źródeł żywności coraz bardziej popularne staną się algi oraz grzyby, z których pewne są naturalnymi źródłami witaminy B12.
Jest tu jakiś Mirek znający się na budowie statków? Chodzi mi o takie parowe, sprzed stu lat. Coś jak Olympic, Titanic itd.
W jakim stopniu były wyposażone w czasie wodowania? Bo z zewnątrz to sobie po zdjęciach można dojść, że nie pomalowane, że nie ma nadbudówek, kominów itp. Ale jak to wyglądało w środku? Chociażby kotły parowe - były już zamontowane w czasie wodowania czy nie bardzo? Instalacje elektryczne, turbiny parowe itd?
@siepan: "Additional work could be done to the superstructure after launch but mainly work was done inside the ship i.e. quarters, machinery, boilers, engines, weaponry etc. This process involved plumbers, electricians, joiners, sheet metal workers, engineers and other trades." Tu link bracie Mireczku: http://www.dockmuseum.org.uk/Ship-Launches
@siepan: to zależy jaką technologie dana stocznia sobie przyjmuje. Zazwyczaj do wodowania tylko największe rzeczy są wkładane, których ciężko potem na wodzie wrzucić
źródło: comment_YVEPdRcRf0B5xc9Fu1YkUPuxgWNhkWYf.jpg
Pobierz