@siepan: No nie wiem czy taki rakcontent. Mam dwójkę szkrabów i muszę wrzeszczeć po rodzinie żeby nie przynosili dzieciom prezentów. Po szafach zalegają tony badziewia. Wiem że chcą dobrze, ale jak chce się wychować dziecko we względnej skromności, to takie wciskanie dzieciom prezentów jest problemem dla rodziców.
Czołem. W okolicach roku 2010-11 w swoim pierwszym aucie miałem fajny zimowy płyn do spryskiwaczy. Pamiętam tylko, że był różowy i zawierał w sobie odmrażacz. Było to bardzo wygodne, psikałem na szybę, a po odczekaniu zgarniałem wycieraczkami różową papkę w jaką zamieniał się szron/lód. Zazwyczaj było trzeba jeszcze poprawić ręcznie, ale bywały dni, że nie musiałem nawet wysiadać z auta żeby pojechać. Ostatnio szukałem tego płynu i po krótkim przekopywaniu internetu wyszło,
Wyglądam dziś przez okno i widzę dziwną plamę na szybie, z poprzyklejanymi piórkami. Zaciekawiony wyszedłem na balkon i znalazłem winowajcę. Najwyraźniej pan gołąb zignorował komunikat BUILDING AHEAD, BUILDING AHEAD
#mikromodlitwa #mirkomodlitwa
źródło: comment_EJhumyqFv1d1TYKZ71DrMP5ma3J61XqR.jpg
Pobierz