no nie uwolnię się z Grunwaldu. Jeden z autobusów rozkraczył się na przystanku, następny nie przyjechał w ogóle, a tablica wskazuje dopiero po 17 następny. W dodatku zastępy studentów i ścisk będzie, że szkoda słów. Godziny szczytu zaraz, więc będę godzinę jechał, a miałem już w domu być.
Po wymianie paru zdań z Wrocławskim Stowarzyszeniem Strzeleckim okazało się, że oni żadnych takich imprez nie organizują. Stowarzyszenie funkcjonuje tylko dla ich członków, gdzie oni korzystają z własnej broni i tyle :-(
Jeżeli znacie inne strzelnice/kluby to dajcie znać, a zapytam.
Zaspamuję wam. Numer do biura strzelnicy ZK w Wołowie: 502031840, można dzwonić w godzinach 7-18. Rozmawiałem ze zbrojmistrzem i jutro strzelnica jest już zajęta a w niedzielę jadą na zawody, więc jeśli chcecie to musicie umówić jakiś termin.
Ktoś mówił, że we Wrocławiu lipa ze strzelnicami, albo ceny kosmiczne. W takim razie prosiłbym o informacje gdzie są te z kosmicznymi cenami i ile to w praktyce wynosi, bo nosi mnie już od dłuższego czasu i mam dość.
Mamy w pracy maskotkę. Ma jako terrarium cały magazyn i kantynę, więc nie ma co narzekać. Nazywa się Stefan (foto w załączniku). I całkiem szybko popierdziela. Ktoś zna się i wie, jaki to gatunek? Ma jakieś 5-7cm średnicy z nóżkami, sam korpus jakieś 2,5-3cm.
Ponadto na krzaczku przy bramie wjazdowej jest gospodarstwo jego szwagra (a może to teściowa?) Ma z 4-5cm bo nóżki zwinięte, ale masywne dziadostwo. Też ciekaw jestem co to
O kurde co ja przed chwilą zobaczyłem to myślałem że padnę.
Wchodzę sobie na pyszne.pl poszukać jakiegoś obiadu i widzę, że nie wykorzystałem jeszcze rabatu 13% dla nowych klientów (mam konto od kilku lat tam ale dopiero teraz zauważyłem, że można z boku tam to włączyć:P).
Ku mojemu zdziwieniu nie można zapłacić z rabatem ani kartą ani gotówką, tylko przez #paypal gdzie konto dawno już usunąłem, oraz jakieś nowe cudo
@sidhellfire: To już dawno istnieje. Nie wyobrażam sobie żebym komukolwiek miał dać hasło. No ale ponoć kiedyś dało sie dzięki temu robić zakupy za darmo ;P
no nie uwolnię się z Grunwaldu. Jeden z autobusów rozkraczył się na przystanku, następny nie przyjechał w ogóle, a tablica wskazuje dopiero po 17 następny. W dodatku zastępy studentów i ścisk będzie, że szkoda słów. Godziny szczytu zaraz, więc będę godzinę jechał, a miałem już w domu być.