Jestem przeciwnikiem karania osób, które się przykładają i aktywnie uczestniczą w rozwoju swojej drużyny. I kolejność draftu odwrotna do zajętych miejsc jest słaba. Proponuję coś takiego:
Zwycięzca CONSOLATION BRACKET (czyli 4-ech ostatnich drużyn sezonu regularnego) nabywa prawo do WYBORU swojego picku i każdy następny z czwórki robi to samo. Czyli nie ma grania w członka i tankowania. Czyli np. BIZZONKI wygrywają drabinkę pokonanych i wybiera sobie PICK nr.1
Zwycięzca WINNER BRACKET, czyli mistrz wybiera
Zwycięzca CONSOLATION BRACKET (czyli 4-ech ostatnich drużyn sezonu regularnego) nabywa prawo do WYBORU swojego picku i każdy następny z czwórki robi to samo. Czyli nie ma grania w członka i tankowania. Czyli np. BIZZONKI wygrywają drabinkę pokonanych i wybiera sobie PICK nr.1
Zwycięzca WINNER BRACKET, czyli mistrz wybiera














źródło: IMG_20231127_103831-01
Pobierzźródło: temp_file7767039080144062567
Pobierz