Można się śmiać z niektórych ogurów albo czepiać paru młodych, ale w formule paradoksalnie jednocześnie najbardziej nie ma miejsca i najbardziej, siłą rzeczy, jest miejsce dla Strolla. Jedyny co ma fotel tak naprawdę zapewniony i po co on ma się starać? Do żadnego lepszego (by nie powiedzieć innego) zespołu go nie wezmą, nigdy swojego fotela nie straci. Pojeździ sobie, duże prędkości, dupki to lubią i pieniądze też lubią, raz P8, raz P17,

ekscytacje










