Jedna rzecz mnie denerwuje. Wszyscy są za równouprawnieniem na Eurowizji. Gdy przychodzi co do czego to WIELKA PIĄTKA i gospodarz wchodzą do finału za obecność XD To tak jak ten typ w robocie który, przylizuje się szefowi i za to podwyżkę.
Od 2 tygodni zastanawiałem się czy nie rzucić papierami, dzisiaj zrobili to za mnie.
Z jednej strony jest „nareszcie”, z drugiej „co ja teraz będę robił” i boję się że wróci żal, rozczarowanie starszych i udawanie, że w pracy ok.. Wkurzało mnie, zrzucanie winy w moją stronę „naucz Ich dodawania tego i tamtego na stronę”. Piszę do wszystkich maila, że jeżeli ktoś nie wie jak zrobić dana czynność to ma do mnie podejść
Wyobraź sobie, wracasz po pracy do domu. Myślisz o tym, że będziesz się użerał z dziećmi i żoną. Dzisiaj dzień teściowej, więc jeszcze wizyta u mamusi. W robocie opierdziel od szefa, zarabiasz minimalną. Żyjesz od pierwszego do pierwszego.. a tym czasem jakiś chłop w stanach nie dość, że zmienił coś w kodzie to rozpierdzielił fb, ig, yt. I jak tam o tym myślisz to od razu masz lepszy humor (✌゚