Op delivered obiecany przepis na najlepszą, moim zdaniem, z bliskowschodnich past. Przejrzałam wieeele przepisów i z nią jak z bigosem, każdy robi inaczej. Ja postanowiłam zrezygnować z dodatku pieczywa, a czosnek i chili upiekłam razem z papryką zamiast dodać surowe do blendowania. Opcjonalnie możecie uprażyć orzechy, doprawić słodzidłem, dorzucić łyżkę tahini. W "oryginale" często znajduje się też sok z granatu, albo melasa, albo sam owoc po prostu rozsypany po wierzchu.
Muhammara w moim prywatnym rankingu pobiła wszystkie hummusy i baba ganoushe razem wzięte.
Dokładny przepis na pastę będzie pewnie jutro lub w najbliższych dniach ale jest bardzo prosta: pieczona papryka bez skórki i gniazd nasiennych, orzechy włoskie, czosnek, chili, oliwa, kumin, sok z cytryny i sól. Często w przepisach przewija się bułka tarta, pokruszona maca albo miąższ pieczywa - imo zupełnie zbędne. Całość wystarczy zblendować. Znowu miałam ochotę na coś bez mięsa więc do
Circus Maximus był to stadion do wyścigów rydwanów, zlokalizowany w dolinie między górami Awentynem i Palatynem. Był to pierwszy i największy stadion w antycznym Rzymie. Jego długość wynosiła 621 m i 118 szerokości. Obiekt mógł pomieścić nawet 150 tysięcy widzów. Na grafice widoczna jest wirtualna rekonstrukcja budowli oraz zdjęcie ukazujące to samo miejsce obecnie.
Powiem wam że nawet polubiłem F1 ale jedna rzecz mnie trochę irytuje. Przykładowy Lance Stroll jest idealnym przykładem na to że w tym sporcie większe znaczenie mają pieniądze i bolid niż realne umiejętności. Nie chce mu ujmować bo coś tam musi umieć skoro wygrywa ale z tego co wiem miejsce w teamie zapewnił mu bogaty ojciec sponsor więc jeździ głównie dzięki hajsowi i co ciekawe nie przeszkadza mu to zajmować wysokich miejsc